Saturday, 15 November 2014

Manuel VICENT - "Chorzy na miłość"

Manuel VICENT - “Chorzy na miłość”
OHYDA!!!
Miałem trudności w znalezieniu informacji o autorze i jedynie dowiedziałem się, że jest Hiszpanem, urodzonym w 1936 roku. No i bardzo dobrze, że go nie ma, bo zboczeńców w internecie nie potrzeba. Proponuje natomiast zapamietać wydawcę: Warszawskie Wydawnictwo Literackie MUZA SA, które propaguje pisaninę najniższej kategorii. Ale przejdżmy do tej szmiry.
Młoda masochistka doznaje orgazmów z 45-cio letnim Rumunem. Już widok noża wprowadza ją w stan ekstazy i pieje /str.26/
„-Zrób ze mną co chcesz... ”
No to Rumun znęca się nad nią i:
„Po trzech godzinach miłości.. ..leżeli w łóżku spoceni, UMAZANI KRWIĄ OBOJGA, martwi z rozkoszy....” /podk.moje/
Na scenie pokazuje się trzeci, stary zgred, który po niezobowiązującym spacerze wydzwania do naszej nimfomanki i słowami w stylu: /str.19/
„Teraz przesunę dłoń po twoim brzuchu... ..Podoba ci się?”
-doprowadzają się do orgazmu.
Reszta książki tylko dla dewiantów podobnych autorowi i redaktorom wydawnictwa. Tfu! Tfu!