Monday, 27 October 2014

Peter Carey - "Historia pewnej mistyfikacji"

Peter CAREY - “Historia pewnej mistyfikacji”
Carey /ur. 7.05.1943/, choć młodszy ode mnie o 10 dni, a JUŻ /cha!cha!/ jest dwukrotnym laureatem prestiżowej the Booker Prize: w 1988 r. za „Oscar and Lucinda” oraz w 2001 r. za „True History of the Kelly Gang”. Pomny niedawnego rozczarowania z Robertem Stone’m /p. recenzja „Zatoki dusz” /, jak i ze względu na niskie Państwa oceny /4,6 przy 77 ocenach i 12 opiniach/ przystąpiłem do czytania omawianej książki ze sceptycyzmem i w ogóle w ponurym nastroju, ale już po paru stronach fabuła mnie wciągnęła, no i stało się...
Proszę Panstwa, uwierzcie mnie !!! Nie podniosłem się z krzesła do ostatniej strony !! Dawno nic takiego mnie się nie zdarzyło. Gdy juz byłem zdecydowany przerwać, pojawiał się nowy wątek, nowa opowieść, a niespodziewane zakończenie wykończyło mnie kompletnie. Autor pobawił się ze mną w kotka i myszkę, bo ile razy wydawało mnie się, że wszystko już jasne, to dochodziły nowe perturbacje, i znów nie mogłem oderwać się od książki.
Sam pomysł zaczerpnięty jest z autentycznego zdarzenia, lecz wspaniała wielotematyczna rozbudowa to duża umiejętność autora.
Jedno jest pewne, że lecę do biblioteki po następne książki Careya, jako, że do tej pory nic innego jego nie czytałem. A omawianą książkę polecam jako DOBRĄ ROZRYWKĘ