Wednesday, 15 October 2014

Krystyna KOFTA - "Mała encyklopedia małżeńska"

Krystyna KOFTA - „Mała encyklopedia małżeńska”

UWAGA! 10 GWIAZDEK, BY ZACHĘCIĆ MŁODYCH DO TEJ LEKTURY /obiektywnie dałbym 6/.

Jak dla mnie, to szwagierka i rówieśniczka Jonasza MUSI być dowcipna. No i niestety trochę się rozczarowałem i jako stary zgred pomyślałem o Stefanii Grodzieńskiej, która przerobiłaby to na cacko. Ale cieszmy się tym, co mamy. A mamy, BARDZO POUCZAJĄCĄ, WARTOŚCIOWĄ LEKTURĘ DLA MŁODZIEŻY, z ktorej i ja coś wyniosłem.
I tak radzę zwrócić uwagę na hasło ANORGAZMIA MAŁŻEŃSKA /str.21/, gdzie sedno problemu polega na tym, że:
„Adam nie wyobraża sobie po prostu, że sypiając z nim, Ewa może nie doznać spazmu rozkoszy..”
Dalej polecam MĘSKĄ FILOZOFIĘ /str.103-4/:
„Adam często twierdzi, że szanuje swoją żonę tak bardzo, że nie moze traktować jej tak, jak traktuje prostytutkę. Robi z dziewczyną z agencji wszystko to, o czym myśli, marzy, ogląda na filmach porno. Ewa pozostaje w jakimś sensie świętością, choć może miałaby ochotę na urozmaicenie..”
Szczególnie młodym rodzicom polecam hasło PAJDOKRACJA /str.121/ tzn rządy dzieci w rodzinie. /w ogóle to słowo znaczy rządy młokosów/, w ktorym poruszone jest „wymuszanie” na rodzicach drogich prezentów oraz profesjonalnie opracowane hasło TEŚCIOWIE /str.178/.
Miłej lektury