Sunday, 11 January 2015

Tadeusz DOŁĘGA - MOSTOWICZ - "Kariera Nikodema Dyzmy"

Tadeusz DOŁĘGA – MOSTOWICZ - „Kariera Nikodema Dyzmy”
Przypadkowo zacząłem czytać recenzje tej książki i poczułem się sprowokowany do dorzucenia swoich trzech groszy, bo:
1. Oceniają bardziej film niż książkę. Zresztą i w tej materii wyrażam zdziwienie, że przede wszystki mówi się o Wilhelmim, rzadziej o Pazurze, a ADOLFA DYMSZĘ kompletnie pomijają.
2. Porównują II RP z III-ą, sugerując, że obecnie Dyzmów na kopy. Jest to twierdzenie BEZSENSOWNE, bo aby cham mógł wniknąć do elit, to konieczne są one same w sobie. A ich po prostu obecnie NIE MA, bo profesorów nie znających języków obcych czy profesorki zachowujące się gorzej niż baby z przysłowiowego magla, trudno nazwać elitą, co najwyżej „ELYTĄ”.
3. Pomijają osobę najwybitniejszego stratega i ekonomisty książkowej II RP tj Kunika. A to z nim związany jest NAJWIĘKSZY BŁĄD SYSTEMOWY II RP, polegający na tym, że dla ludzi z niższych klas społecznych, droga awansu była szczelnie zamknięta, bez względu na ich wybitne zdolności i umiejętności. Pomysły Kunika, podpowiadane Dyzmie, były GENIALNE, ale bez Dyzmy-ofiary losu, nie miały szans przebicia się.
4. Nie zauważają, że Dyzma jest poniekąd ofiarą losu, jak napisałem w poprzednim punkcie, siłą inercji pchaną do przodu. Jest hochsztaplerem mimowolnym, wplątanym w bewzględne koło młyńskie polityki, nieświadomym walki politycznej piłsudczyków, głoszących hasło sanacji, z całą skrajnie nienawistną opozycją. I tylko tu można mówić o pewnej analogii do III RP, chociaż dzisiaj, tak naprawdę, żadna ze stron nie ma jakiejkolwiek spójnej ideologii.
5. Nie podkreślają, że ta książka to pierwowzór, prototyp z 1932 r. , który posłużył do totalnej krytyki II RP, tak w ostatniej książce Dołęgi pt „Pamiętnik pani Hanki” /1939/, jak i w książkach innych autorów, jak np w dramacie Zegadłowicza „Domek z kart”.
A sama książka ? Genialna: 10 gwiazdek