Friday, 16 January 2015

Richard WILHELM - "I CING"

Richard WILHELM - “I-cing”
Chodzi o chińską Księgę Przemian, którą polscy tłumacze, nie wiadomo dlaczego przetłumaczyli z niemieckego „I Ging” na tytułowe „I-cing”, znane w internecie jako „I ching”, a w Wikipedii jako „Yijing”. Wg tej ostatniej:
„Yijing, Księga Przemian jest jednym z najstarszych chińskich tekstów klasycznych, reprezentujących rdzennie chińską kosmologię i filozofię. Jest księgą kanoniczną taoizmu i konfucjanizmu.
Księga była i jest używana do wróżb, które w starożytnych Chinach pełniły wyjątkową rolę m.in. przy sprawowaniu władzy, organizowaniu ceremonii, wypraw wojennych itd. W tym charakterze była używana przez władców dynastii Zhou, dlatego nazywa się ją także Zhouyi - Przemiany Zhou”.
Przekładając z polskiego na nasze, to odpowiednik żydowskiej KABAŁY, do której mnie bliżej, niż do wierzeń chińskich. Kiedyś, dawno temu, niejaki Pan Umberto Eco zdenerwował mnie i skłonił do zajęcia się Kabałą, bym mógł zrozumieć cokolwiek z jego książki o „pedałach” w habitach /”Imię róży”/. Długie tygodnie mnie to zajęło i dalej „wiem, że nic nie wiem”, a jedynym efektem był mój krótki esej na ten temat /blog wgwg1943.blogspot.ca/.. Ze względu na „ograniczenie czasowe” /mam 72 lata/ polecam książkę młodym, sam ograniczając się do przekartkowania i skopiowania uwagi z Wikipedii:
„Yijing pojawia się w powieści Philipa K. Dicka „Człowiek z Wysokiego Zamku” (1962), będącej historią alternatywną, w której Trzecia Rzesza i Japonia wygrały II wojnę światową. Bohaterowie korzystają z księgi, podejmując w oparciu o nią ważne decyzje, co ma być wpływem kulturowym zwycięskiej Japonii. Posługując się chińską księgą występujący w powieści pisarz nazwiskiem Abendsen pisze książkę „Utyje szarańcza”, która przedstawia wersję historii bliższą, choć nadal różną od naszej rzeczywistości (zwycięstwo aliantów po trwającej dłużej wojnie, Franklin Delano Roosevelt nie startuje po raz trzeci na prezydenta).
W innej powieści Dicka, "Labiryncie śmierci", odpowiedzi udzielane bohaterom przez lina są wzięte z Yijing
W „Mrocznych materiach” Philipa Pullmana Yijing pojawia się jako alternatywa dla Aletheiometru (czytnika prawdy) w naszym świecie. W obu przypadkach odpowiedź zapewniać miał Pył, cząsteczka posiadająca samoświadomość.
W „Cyklu Barokowym” Neala Stephensona Gottfried Leibniz używa Yijing do szyfrowania korespondencji.
Książka pojawia się również wśród tytułów książek odczytywanych z półki w komputerowym świecie filmu ‘Tron: Dziedzictwo’.”.