Sunday, 3 August 2014

Warren H.Carroll - "1917- czerwone sztandary, biała opończa"

Warren H. CARROLL -
- “1917 -Czerwone sztandary, biała opończa”
WZORCOWA PARANOJA. Najpierw poznajmy „chorego”: Warren H. Carroll /1932-2011/ był długoletnim pracownikiem Wydziału Antykomunistycznego CIA , gdzie zdobył obszerną wiedzę wg doktryny McCarthy’ego. Mozna przypuszczać, że praca tam spowodowała pewna zawodową dewiację. Potem nawrócił się na katolicyzm, założył Christendom College i mianował się jego profesorem. Jak to często bywa z „nawróconymi” stał się ortodoksyjnym dewotem, bigotem, bardziej świętym od papieża. Najwięcej energii poświęcił apoteozie Świętej Inkwizycji . No i w 1981 r opublikował omawianą książkę.
Metoda tworzenia była prosta: przedstawić skróconą, zawierającą wiele błędów, historię I Wojny Światowej na podstawie nader skromnej /31 pozycji/ bibliografii, i wpleść w bieg wydarzeń wątek Matki Boskiej Fatimskiej. Powstało curiosum bez ładu i składu. Aby wczuć się w przesłanie książki przeczytajmy fragment ze stron 122-3:
„Na całym kontynencie, w całym kosmosie, na bezkresnym obszarze gruzów zachodniej cywilizacji toczyła się WALKA, do której stanęli naprzeciw siebie NAJWIĘKSI ANTAGONISCI apokaliptycznego roku 1917: kobieta w olśniewającej bieli, o pięknym głosie i delikatnej, poważnej twarzy, KRÓLOWA NIEBIOS I ZIEMI, MATKA BOŻA, która obiecała, że pewnego dnia jej Niepokalane Serce zwycięży w Rosji i da światu pokój; i Włodzimierz Iljicz Uljanow, nazywany LENINEM, człowiek o niemile brzmiącym głosie, donośnym śmiechu, łysej kulistej głowie i potężnym umyśle, gotów poświęcić Rosję oraz cały świat w imię własnego ja i ateistycznych, materialistycznych przekonań; pewny, że nadszedł czas, kiedy może uderzyć i wygrać”. /podkr.moje/
Czy ktoś przy zdrowych zmysłach odważyłby się przeciwstawiać potędze KRÓLOWEJ NIEBIOS jakiegokolwiek mieszkańca ziemskiego padołu ? Gdyby Lenin miał nawet lepszą aparycję i przyjemniejszy głos, też bym się nie ośmielił tego tak ująć.
Wcześniej, na tej samej stronie dowiadujemy się, że Matka Boska: „obiecała wielki cud w pażdzierniku”. Czy to znaczy, że Rewolucja Pażdziernikowa miała być cudem ? Kontynuację tematu mamy 10 stron dalej: /str.132/
„W świecie ustawicznie łamanych obietnic Matka Boża dotrzymała swego przyrzeczenia. Okaże się, że aby nawrócić Rosję, która niedługo miała wpaść w ręce Lenina, wielu będzie musiało wsłuchać się i zrozumieć jej słowa oraz wspomagać ją swymi modlitwami i wiodąc życie, które jest milsze Bogu, zmienić któregoś dnia bieg historii”.
No i proszę, jak modlitwy Mr. Carrolla pomogły: Rosja już po 75 latach się nawróciła. Zaraz coś nie gra: w 1916 r. była prawosławna, jak dzisiaj, czciła i czci Matkę Boską m.in. pisząc Jej ikony. A więc Rosja ma się nawrócić na katolicyzm - niedoczekanie. Ale Carroll i Matka Boska Fatimska będą górą: /str.100/
„Przychodzę prosić o poświęcenie Rosji mojemu Niepokalanemu Sercu oraz o Komunię św. wynagradzającą w pierwsze soboty miesiąca. Jeżeli moje prośby zostaną wysłuchane, Rosja nawróci się i nastanie pokój. Jeżeli nie, rozpowszechni swe błędy po świecie, wywołując wojny i prześladowania Kościoła. Dobrzy będą umęczeni, Ojciec Świety będzie musiał wiele wycierpieć, różne narody zostaną unicestwione. Na koniec moje Niepokalane Serce zatriumfuje. OJCIEC ŚWIĘTY POŚWIĘCI MI ROSJĘ, KTÓRA SIĘ NAWRÓCI I NA PEWIEN CZAS BĘDZIE DANY POKÓJ” /podkr.moje/
AMEN. A dlaczego tylko na pewien czas ?
Carrolla słabo CIA wyszkoliło, bo jako argument przeciw Leninowi umie tylko podać fakt, że: /str.102-3/
„Niemcy pomogli Leninowi wrócić do kraju w zaplombowanym wagonie, a oprócz tego dostarczyli mu pewnej sumy pieniędzy”
Ani słowa o żydowskim pochodzeniu Lenina /matka Maria, córką Izaaka Moisiejewicza Blanka, przechrzczonego w 1820/, ani o skandalicznym Pokoju Brzeskim. Nawet okoliczności śmierci „diabła” Lenina nie znał, bo nie wspomniał o paraliżu postępowym wynikającym z dlugoletniej kiły.
O, przepraszam Carroll wie wszystko: /str.82/
„..Lenin uczynił swoim protegowanym człowieka, który najprawdopodobniej póżniej go ZAMORDOWAŁ. Według Roberta Peyne’a: „ten niski, ponury, dziobaty mężczyzna z chroma ręka, poczernialymi zębami i żółtymi oczyma, był największym tyranem swoich czasów; chyba nawet NAJBEZWZGLĘDNIEJSZYM W DZIEJACH”. ” /podkr.moje/
Czyżby ? No i jeszcze ostatnie zdanie książki o grobie Lenina:
„Najprawdopodobniej grobowiec i umieszczone w nim ciało pozostaną tam do chwili nawrócenia się Rosji. Wówczas, zgodnie z obietnicą Matki Boskiej Fatimskiej, w historii swiata i chrześcijaństwa rozpocznie się NOWA ERA” /podkr.moje/
Panie Agencie, to Rosja jednak tak ważna, że losy całego świata w jej nawróceniu ?