Sunday, 4 May 2014

Daniel ODIJA - "Ulica"

Daniel  ODIJA  -   “Ulica”

To  książka  po  dwakroć  pierwsza,  bo  pierwsza  w  karierze  Odiji  i  pierwsza  dla  mnie,  jako  czytelnika  jego  twórczości.  Żywię  nadzieję,  że  następne  są  lepsze,  a  szczególnie  „Tartak”.   Daję  mu  wysoką  notę,  bo  mam  zaufanie  do  Stasiuka  i  Moniki  Sznajderman,  właścicieli  Wydawnictwa  Czarne,  którzy  z  polskich  pisarzy  promowali  m.in.  Grynberga,  Nahacza,  Świetlickiego,  Vargę,  a  z  zagranicznych  np  Andruchowicza.  We  wszystkich  wymienionych  przykładach  byłem  usatysfakcjonowany  jakością  lektury.


O  samej  książce  krótko:  niezła,  wpisuje  się  w  nurt  realizmu  peryferyjnego  przypisywanego  starszemu  równo  o  40  lat  Nowakowskiemu.  Przypomina  tez  styl  Iredyńskiego,  ale  i  przedwcześnie  zmarłego  Nahacza.  O  Stasiuku  nie  wspominam,  bo  on  za  ojca  chrzestnego  poniekąd  robi.  Na  uwagę  zasługuje  również  oryginalna  forma,  polegająca  na  króciutkich  obrazkach,  które  z  początku  denerwują  czytelnika,  bo  trudno  się  w  nich  połapać,  szczególnie  czasowo,  ale  w  miarę  czytania  dają  pełny,  zborny  krajobraz  ulicy  Długiej.  Język  chwilami  drażni  przesadną  wulgarnością,  lecz  pamiętajmy,  że  to  debiut.