Friday, 18 August 2017

Lars Saabye CHRISTENSEN - "Półbrat"

Lars Saabye CHRISTENSEN - "Półbrat"

Christensen (ur. 1953) - norweski pisarz, w Wikipedii podają ponad 50 jego pozycji, a na LC - 6. Popularność zdobył w 1984 powieścią "Beatles", a omawianą napisał 20 lat później (2004). Jak widać po wynikach na LC 8,05 (524 ocen i 94 opinie) zachwyt jest powszechny i zgodny, dzięki czemu nie muszę wysilać się przy recenzji. Ale zadanie poważne: 920 stron (1717 – e-book).

Zmęczony, lecz usatysfakcjonowany przystępuję natychmiast do skreślenia tych paru słów. Zaczynam od tytułu: bardziej adekwatny wydaje mnie się zapożyczony od Potoryczyna - "Ludzka rzecz", bo to dzieło jest o całej ludzkości.

Ludzie często umierają, w książce również i dlatego warto zacytować wyznanie autora (s.1641):
"....Pytasz, lecz ja o śmierci nie wiem nic, znam bowiem tylko życie; mogę powiedzieć jedynie, w co wierzę: albo śmierć jest kresem życia, albo też tylko przejściem w inne życie. W obu wypadkach nie ma się czego bać..."

Przewodnią maksymę, spopularyzowaną przez niemieckiego myśliciela i reformatora, Sebastiana Francka (1499 – 1543), Christensen powtarza jak mantrę:
"....mundus vult decipi, ergo decipiatur.." - ("świat chce być oszukiwany, niechże więc będzie")

I o tym jest ta książka, bo wszyscy oszukujemy lub staramy się oszukać świat. Taka gra z losem Jeszcze dwa retoryczne pytania aktualne zawsze i wszędzie (s. 1560)
"..Ile trzeba, żeby uratować człowieka?.."

...oraz zadane bohaterowi przez matkę Pedera po samobójstwie męża (s. 1567):
"...Myślisz, że kiedykolwiek jeszcze będzie tak jak dawniej, Barnum ?.."

Zgodzicie się chyba Państwo, że każdy zadaje sobie takie pytanie nieraz w życiu. Możliwe, że pod wpływem lektury jestem rozemocjonowany i dlatego oceniam je ad hoc na 10 gwiazdek.