Wednesday, 14 October 2015

PLATON - "Uczta, Eutyfron. Obrona Sokratesa, Kriton, Fedon"

PLATON - "Uczta, Eutyfron, Obrona Sokratesa, Kriton, Fedon"
Platona (427 - 347 pne) zachwalać nie wypada, skoro bodajże prof. B. Skarga stwierdziła, że po nim ludzkość już nic nowego nie wymyśliła Natomiast trzeba chwalić tłumacza, Władysława Witwickiego, który poprzedził każdą rozprawę bardzo merytorycznym wstępem i wyczerpującymi objaśnieniami po właściwym tekście. Dzięki temu, jedne z najważniejszych dla ludzkości teksty stały się dostępne dla każdego czytelnika.
Ze wstępu do „Uczty”, który jako pierwszy jest najobszerniejszy i zawiera całą historię filozofii greckiej, pozwoliłem sobie wynotować parę uwag, aby się z Państwem podzielić
s. 7 "...w szóstym wieku Ksenofanes z Kolofonu, a po nim w piątym wieku Parmenides z Elei zaczęli otwarcie głosić, że bóstwa i mity człowiek sobie sam stworzył w czasach zamierzchłych na obraz i podobieństwo swoje.."
s. 8 "...Rozum tylko potrafi ukazać mądremu człowiekowi przed oczami duszy to, co naprawdę jest, potrafi mu dać poznanie niezmysłowe tego bytu rzeczywistego, wiecznego, jedynego, ukrytego przed pospolitymi, łatwowiernymi oczyma tłumu..".
Wiele wieków później głosił to samo św. Augustyn, a współcześnie ks. J. Tischner w "Tischner czyta katechizm”. Frapujące jest wyjaśnienie „dobra rzeczywistego” (s. 16):
„Mnie dobre to, a tobie dobre co innego. Który z nas dwóch silniejszy w głowie i języku, a niekiedy i w ręku, ten już potrafi nauczyć drugiego, co dobre, a co złe. To, co jemu dobre, będzie wtedy dobre naprawdę. Inni pójdą za nim; on jest t w ó r c ą w a r t o ś c i.... ...Wszędzie przecież dziś to dobre, a jutro tamte, zależnie od tego, kto przy władzy. 'Wszystko płynie' na tym polu i walka jest matką wszystkiego.”.
Wypada we wstępie podać parę słów o autorze – Platonie, i Witwicki to czyni (s. 33):
„Miał już Sokrates po sześćdziesiątce, kiedy się z nim zapoznał śliczny, pysznie zbudowany, młody dwudziestoletni chłopak z dobrego domu, Aristokles, syn Aristona.. ..Bary miał szerokie, że go nauczyciel gimnastyki Platonem nazwał i to już przy nim zostało...”
No i informacja o samej „Uczcie”, (s. 41), że została „napisana wedle wszelkiego prawdopodobieństwa pomiędzy rokiem 384 – 372 przed Chr., a więc w dobrych piętnaście lat po śmierci Sokratesa...”.
Nie śmiem opiniować Platona, a nawet profesjonalnych tekstów Witwickiego, wyjaśnień też nie trzeba, bo wszystko jest jasno przedstawione we wstępach i objaśnieniach, więc mnie pozostaje wyrazić nadzieję, że mój tekst zachęci Państwa do tej G E N I A L N E J lektury.
PS. Nie mogę nie zapisać zdania Witwickiego z objaśnień do „Fedona” (s. 498):
„Smutne, upokarzające i z pierwotnych przesądów wyrosłe pojęcie człowieka jako istoty z natury swej 'nieczystej' utrzymuje się do dziś pod wpływem religii, które mają przeróżne sposoby i praktyki symboliczne do 'oczyszczania' człowieka na stałe i od wypadku do wypadku.. ….współczesny człowiek cywilizowany nie wierzy w nieczystość przyrodzoną natury ludzkiej....”.