Saturday, 17 October 2015

Magdalena TARASIUK - "I nie mów do mnie Dżordżyk"

Magdalena TARASIUK - "I nie mów do mnie Dżordżyk"

Nic nie znalazłem na temat Tarasiuk, ino spostrzegłem, że usilnie promuje ją Tadeusz Dabrowski (ur. 1979) z Gdynii, nieznany mnie poeta, redaktor dwumiesięcznika "Topos". Nie wiem czy o nią chodzi, ale Magdalena Tarasiuk obronila pracę magisterską w 2010 r., pisząc coś na temat perfum. Ponadto napisała "Tarę".
Jakby nie bylo, jest młoda, a pisze (str. 9):
"Nasza warszawska niechęć do słów: proszę, dziękuję, przepraszam już podskórnie odkrywałam w młodości..."
Dziwne, jestem warszawiakiem co najmniej od 10 pokoleń, sam dobiegam 73 lat i pierwszy raz słyszę o takiej niechęci, a nawet wprost przeciwnie uważam, że jesteśmy szarmanccy, uprzejmi i "dobrze wychowani", Podobno autorka w Warszawie gości krótko.
Dobrze, a co dalej? Bełkot, groch z kapustą, bez ładu i składu, a jedyna zaleta, że szybko się czyta i że całość liczy 169 stron.
Jest jeszcze "Posłowie", w którym Leszek Żuliński (ur. 1949, krytyk iteracki, pamiętany jako współpracownik bezpieki w l.1974-90) usiłuje zachwalać książkę i jej autorkę. Wydala to "Fundacja Terytoria Książki" z Gdańska.