Thursday, 26 June 2014

BOY - "Dziewice konsystorskie"

BOY - “Dziewice konsystorskie”
Aktualność słów napisanych OSIEMDZIESIĄT PIĘĆ lat temu, potwiedza słuszność poglądu, że POLSKA CIEMNOGRODEM JEST. Sama lektura stwarza niebezpieczeństwo paroksyzmów śmiechu, ale przyjemności płynącej z tego nie śmiem Państwa pozbawiać, zacytuję więc za Boyem, analizę procesu niemożebnego wzrostu znaczenia „czarnych” w polskim grajdole, dokonaną przez „głęboko wierzącą” pisarkę Narcyzę Żmichowską:
„…między grozą schizmy rosyjskiej a protestantyzmu niemieckiego, duchowieństwo katolickie znalazło grunt wybornie przygotowany pod siejbę swych życzeń i zamiarów; — wszystko, co polskie, przedzierzgnęli na katolickie, wszystko, co katolickie, udali za szczeropolskie, i tak dziś tymi dwuznacznikami zręcznie szermierzą, że odrobili już prawie wszystko, co od początku XVIII w. w sumieniu ogólnym ludzkości uczeni i bohaterowie, rozumni i poczciwi, kosztem krwi, życia i ciężkiej pracy, wypracowali na koniec…”

Trafność końcowego stwierdzenia Boya powoduje śmiech przez łzy, bo niestety sytuacja nie jest wesoła.
„Klerykalizm pokumał się z nacjonalizmem; oba obozy potrzebowały „ostrych piór”; poszukały ich, gdzie mogły. Toteż, kiedy przeniosłem się kilka lat temu do Warszawy, z uśmiechem patrzałem, jak wszystkich największych wygów i cyników, jakich znałem, skupiono w „Okopach świętej Trójcy”, w rzędzie obrońców wiary i cnót staropolskich. Ale kiedy przyjrzałem się bliżej, rychło przestało mi to być zabawne, a stało się obmierzłe: widziałem zastraszające znieprawienie charakterów”.

Miłej lektury!