Monday, 2 February 2015

Joseph CONRAD - "Amy Foster"

Joseph CONRAD - „Amy FOSTER”
Mało znane opowiadanie Conrada, opublikowane w 1901 r. w „Illustrated London News” i wchodzące w skład „Typhoon and Other Stories” /1903/.
Jest to historia rozbitka z okrętu przewożącego emigrantów z Hamburga do Ameryki, który się rozbił przy angielskim wybrzeżu. Rozbitek, Yankoo Gooral /w polskim tłumaczeniu Janko Góral/ to:

„Był to góral z wschodniego łańcucha Karpat, statek zaś — który zatonął poprzedniej nocy w Eastbay — był hamburskim statkiem dla wychodźców — przerażającej pamięci Herzogin Sophie-Dorothea”

Po wielu tarapatach Polak ożenił się, miał syna, a co dalej było nie powiem, by Państwu nie psuć ciekawej lektury dostępnej na „wolne lektury”. Powiem natomiast, że jest to historia obcokrajowca niezdolnego do satysfakcjonującej asymilacji w społeczeństwie brytyjskim, którego polskie korzenie dają o sobie znać w sytuacjach krytycznych. I tak np majacząc w gorączce w języku polskim, pozostaje niezrozumiany. I tu mamy z paradoksem, którego anglojęzyczni czytelnicy nie są w stanie zauważyć.
Obserwuję własne wnuczęta urodzone w Kanadzie i ich towarzystwo. Zaliczają Conrada w szkołach jako klasyka literatury angielskiej, ale mimo wielokrotnych moich tłumaczeń, nie chcą przyjąć do wiadomości, że był Polakiem i nigdy nie mówił dobrze po angielsku. Taka amerykańska mentalność: Conrad klasykiem jest i basta, a z dziadka dykteryjek nikt ich nie będzie egzaminował!!
Paradoksalnie „Amy Foster” jest odbiciem wyobcowania KLASYKA Conrada w angielskim społeczeństwie. Edward Said zauważył, że: /wg ang. Wikipedii/
„Trudno jest przeczytać „Amy Foster” bez zastanowienia się nad tym, że Conrad musiał odczuwać lęk przed podobną śmiercią w samotności, bez pocieszenia, mówiąc w gorączce w języku, którego nikt nie jest w stanie zrozumieć”.
Należy też wspomnieć o wpływie zdarzenia z jego miesiąca miodowego w 1896 r, gdy przeraził młodą żonę Jessie, gadając w gorączce po polsku. Dodajmy jeszcze, że to opowiadanie zostało sfilmowane w 1997 roku, pod tytułem „Swept from the Sea” /Conrad - Polak? Janko Góral - Polak? To abstrakcja, i tak z Górala Amerykanie zrobili Ukraińca, a w końcu Rosjanina!!!/