Saturday, 28 February 2015

Agata CHRISTIE - "Dziesięciu Murzynków"

Agata CHRISTIE - "Dziesięciu Murzynków"
Najsławniejszy "klasyk" kryminału, w którym znikają kolejne figurki Murzynków, w myśl dziecięcej rymowanki-wyliczanki, a równolegle, z każdą z nich, jeden z gości zaproszonych na wyspę. Czytałem to 60 lat temu, a gdy wystawiono ten thriller w telewizyjnej "Kobrze", chyba w końcu lat 50-tych, ulice opustoszały, a wszyscy przeżywali spektakl w świetlicach wszelkiego rodzaju, bo telewizory prywatne mieli wtedy nieliczni. Wstyd tego nie znać.
POWYŻSZĄ NOTKĘ PROSZĘ CZYTAĆ RAZEM Z DOT. "I NIE BYŁO JUŻ NIKOGO"

Agata CHRISTIE - "I nie było już nikogo"
PROSZĘ CZYTAĆ PONIŻSZĄ NOTKĘ RAZEM Z DOT. "DZIESIĘCIU MURZYNKÓW"
Najsławniejszy "klasyk" kryminału, w którym znikają kolejne figurki Murzyn... Afro-Amerykanów..
No i widzicie, Państwo, że GŁUPOTA LUDZKA NIE MA GRANIC I TO JEJ STAWIAM PAŁĘ.
Wnuk Agaty Christie stał się "świętszy od papieża" i tak się przejął eskalacją "political corectness", że pozamieniał Murzynków na żołnierzyków, bo ewentualne "afro-amerykany" mu się nie rymowały. Konsekwentnie zmienił tytuł, wskutek czego straciłem 3$ na zakup tej książki w "Publio". Zżymam się na głupotę, bo moim ukochanym wierszykiem w wieku dziecięcym był Tuwima "Murzynek Bambo w Afryce mieszka..", usunięty obecnie ze szkół i przedszkoli. Jednocześnie, mieszkając w Kanadzie, obserwuję powszechną obłudę społeczeństwa, które udaje, że nie zauważa czarnego koloru skóry "Afro-Amerykanina". Jak zwykło się tu mówić: "on the other hand" można zauważyć wykorzystywanie swojej "inności" do zdobywania nienależnych przywilejów w ramach obrony przed dyskryminacją. I tak każdy pracodawca boi się roszczeniowych ataków tak od Afro-Amerykanów, jak i gejów czy lesbijek.
Moja "jedynka" średniej nie zaszkodzi, a swoje powiedzieć musiałem.
PS Czy polska literatura będzie też poddawana procedurze opartej na "political corectness"? Bo Murzynów u nas sporo, począwszy od Sienkiewicza, a na Wiechu kończąc.
PS II Elżbieta Bator w opracowaniu tej ksiązki pisze: "Książka ta, uważana za jedną z najlepszych w dorobku A. Christie, na życzenie wnuka pisarki, zarazem prezesa spółki dysponującej prawami autorskimi, jest wydawana teraz pod zmienionym – dostosowanym do zasad poprawności politycznej – tytułem "I nie było już nikogo". Murzynków zastąpiono żołnierzykami (także w tekście wierszyka). Nie brzmi to teraz rasistowsko".