Wednesday, 10 September 2014

Gustav MEYRINK - "Golem"

Gustav Meyrink - “Golem”
Nie znalazłem w życiorysie Meyrinka /1868-1932/ wzmianki o pochodzeniu żydowskim**. A szkoda, bo Golem to obrońca Żydów przed absurdalnymi oskarżeniami Żydów o zabijanie chrześcijańskich dzieci na macę; bo dzieło Meyrinka „Golem” podobno uznawane jest za „Biblię kabalistów”, a kabała to domena Żydów; bo Meyrinka nazywają prekursorem Kafki, praskiego Żyda powiązanego z kabałą. I tu proponuję zerknąć na „naszym” blogu „lubimy czytać” do recenzji m.in. Joanny Tokarskiej-Bakir /redakcyjnej/, jak i mojej, książki Karla Ericha Grotzingera pt „Kafka a kabała: pierwiastek żydowski w dziele i myśleniu Franza Kafki”. A przypomnieć tu muszę, że na mistyce żydowskiej, w tym kabale, zęby sobie połamało wielu, w tym Umberto Eco.
Książka jest cholernie trudna, i do zrozumienia , i do recenzowania. Z wielu przeczytanych recenzji wybrałem dla Państwa fragment z napisanej przez Martę Komstą, znalezionej pod adresem:
www.pinezka.pl/recenzje../623-gustav-meyrink-golem
Dzieło Meyrinka jest konstrukcją wielopoziomową, w której historia biednego rzemieślnika walczącego o fizyczne i duchowe przetrwanie przykrywa grubą warstwę ezoteryczną. Świat "Golema" to świat skomplikowanej symboliki i zakodowanej informacji, której odczytanie dane ma być tylko tym, którym nieobcy jest język okultyzmu.
Sama postać Golema potraktowana jest niejednoznacznie; z jednej strony jest on zwiastunem nadchodzących gwałtownych przemian, istotą groźną i tajemniczą; z drugiej - „oznacza przebudzenie umarłego poprzez najwewnętrzniejsze życie duchowe”*. Droga Atanazego przez mękę materialnej nędzy, upokorzenia, niespełnienia uczuciowego, wreszcie oskarżonego o morderstwo i uwięzionego, współgra z jego postępującym rozwojem duchowym. "Golem" jest bowiem opowieścią o inności, o wyobcowaniu i tęsknocie za zrozumieniem. Atanazy - Żyd, rzemieślnik, biedak, szaleniec o przeszłości wymazanej przez własny umysł jest właśnie uosobieniem „obcego” – jednostki wybitnej, która poprzez degradację potrafi przezwyciężyć samego siebie i dostąpić Oświecenia.
W ten sposób Meyrink sugeruje wyraźnie, że dar widzenia jest dany jedynie tym, którzy nauczą się patrzeć na przyziemną rzeczywistość jak na ciężką zasłonę oddzielającą ich od duchowego bogactwa. Świadomość zniewolenia i śmierci jest pierwszym krokiem na drodze ku światłu, twierdzi Meyrink, ale ci, którzy odważą się odsunąć na bok piekło pozorów, zostaną wynagrodzeni harmonią właściwą absolutowi. Tak więc "Golem" to historia o inicjacji w drodze ku samoświadomości, zaś autor podpowiada, że ezoteryka potrafi zapewnić wnikliwemu wędrowcowi narzędzia wspomagające proces przebudzenia. Upiorny Golem przemierzający w milczeniu uliczki żydowskiego getta jest właśnie takim narzędziem, kopią boskiego dzieła stworzenia, która ma otworzyć drzwi do percepcji Pernatowi. On natomiast ma za zadanie przekazać swoją lekcję następnym wybrańcom, zaś jego kapelusz w osobliwy sposób staje się symbolem ocalonej wiedzy, a powieść Meyrinka zachętą do poszukania tej mądrości w sobie.
* cytat z powieści
Wydaje mnie się, że Komsta trafnie uchwyciła istotę dzieła Meyrinka i podała w przystępny sposób.
A skoro, nic odkrywczego nie mam do dodania, to nie będę zabierał Państwu czasu, bo „Golem” na Państwa czeka.

**A jednak nie tylko mnie brakowało pierwiastka żydowskiego. Angielska wikipedia podaje, że matkę pisarza - aktorkę, Marię Wilhelminę Adelhey Meier, wskutek pomyłki z inna osobą o podobnym nazwisku, uważano za Żydówkę.