Monday, 18 May 2015

TAKASHI MATSUOKA - "Chmara wróbli"

Takashi MATSUOKA - "Chmara wróbli"

Dwie doby czytania, bo zdarzało mnie się przysnąć. 780 stron e-book lub 431 stron tradycyjnego tekstu, a ja niestrudzony brnąłem wytrwale do PRZEWIDYWALNEGO końca. Nic mnie nie zaskoczyło, swoiście pojęta sprawiedliwość zatriumfowała, a bandziory, mordercy, nikczemnicy albo się popłakali i nawrócili, albo zginęli, za wyjątkiem głównego bohatera, który bezsensownie wymordował jeszcze, na koniec, wszystkich mieszkańców biednej wioski.

Czyta się dobrze, poziom dla czytelników niezbyt wymagających, no i mój odwieczny żal, że w naszej cywilizacji nie uprawiana jest sztuka gejszy. A, że w Japonii nie byłem, i raczej już nie będę, to gejsze pozostaną w sferze marzeń... Mimo miłej lektury na więcej słów ta książka nie zasługuje.