Tuesday, 4 July 2017

Erich Maria Remarque - "Trzej towarzysze"

Erich Maria REMARQUE - "Trzej towarzysze"

Klasyka, której aktualność nie zmienia się, bo ludzie dalej toczą wojny. Przypadłość bohaterów tej książki ma teraz nazwę: PTSD (Posttraumatic stress disorder).
Napisana w 1936 roku pomiędzy dwiema Światowymi Wojnami, a w dorobku pisarza po "Na Zachodzie bez zmian" (1929) a przed "Łukiem Triumfalnym" (1945). Cieszą mnie jej wysokie notowania na LC: 7,7 (560 ocen i 45 opinii), a szczególnie duża ilość czytelników. Niewiele mam od siebie do dodania, więc przytaczam Wikipedię:

„Powieść o pięknej i głębokiej prawdziwej męskiej przyjaźni, rozgrywająca się w latach dwudziestych w Niemczech. Lohkamp, Lenz i Koster należą do straconego pokolenia - pokolenia tych, którzy w poczuciu bezsensu wojny powrócili z frontu i nie umieli już ułożyć sobie życia. Trwają bez celu, bez złudzeń co do przyszłości i nawet gdy jeden z nich się zakocha, wszystko zakończy się tak, jakby życie w istocie nie miało już sensu. Tymczasem znów czuć nadciągające zło - po niemieckich miastach już krążą nazistowskie bojówki."

Dodaję, że w 1938 roku na podstawie książki rok później wytwórnia MGM wyprodukowała film "Three Comrades" w reżyserii Franka Borzage.
A moje wrażenia z ponownej lektury po 60 latach?? Próbę czasu na pewno to dzieło przeszło, czyta się dobrze, lecz wzruszenie średnie. Stawiam wyżej "Czas życia i czas śmierci", "Łuk triumfalny", a nawet "Noc w Lizbonie".