Friday, 4 September 2015

Deborah LEVY - "Swimming Home"

Deborah LEVY - "Swimming Home"

Levy (ur.1959 w Płd. Afryce) jest brytyjską pisarką i poetką. Omawiana książka (2011) kandydowała do "the Man Booker Prize" w 2012. Według autora przedmowy wpisuje się ona w kanon "the staid (statecznej) English – middle – class - on – holiday novel". Podczas lata 1994, poeta, (polski Żyd, który w 1942 roku, w wieku 5 lat znalazł się w Anglii) Joe Jacobs (oryg. Józef Nowogrodzki) spędza wakacje z żoną Isabel, ich córką Niną i parą przyjaciół, Mitchellem i Laurą, w wynajętym domu na południu Francji. Spokój rujnuje fanka pisarza, Kitty Finch, dość poważnie niezrównoważona, w tym i w grach seksualnych. Aby było ciekawiej, ma problemy psychiczne, w tym depresję, ale zaleconych środków antydepresyjnych nie bierze.
Nim przejdę do własnej oceny książki, podaję dwie uwagi recenzentów którzy kierując się "kolesiostwem", wychwalają autorkę przypisując jej rzeczy, których tam nie ma:
"..."Swimming Home" explores the devastating effect that depression can have on apparently stable well-turned-out people"
oraz
"...Swimming Home", is steeped in Freudian notions of desire and dread.."
(...jest zanurzona w poglądach Freuda na temat pożądania i strachu..)
Jako Polak zaczynam od wątku polskiego. Jacobs vel Nowogrodzki, urodzony w 1937 roku w Łodzi, jako jedyny ze swojej rodziny uratował się z Zagłady. Rodzice i dwuletnia siostra, Friga, zginęli w Chełmnie. Prawdziwego, żydowskiego nazwiska nie poznajemy, choć istnienie takiego sugeruje żona (str.152). Jest on brytyjskim pisarzem, ukrywającym żydowskie pochodzenie, i żyjącym w krainie zakłamania. Żona, dziennikarka, wyżywa się w wyjazdach na koniec świata, gdziekolwiek wojna się toczy, a on sam wychowuję córkę, równocześnie kosząc co mu się nawinie. W myśl swoich zasad i tu, na francuskiej Riwierze, kosi chorą psychicznie, chyba schizofreniczkę, Kitty, która nie tylko jest fanką jego twórczości, ale i autorka poematu, w którym zapowiada własne samobójstwo. Ten skok na bok Józia, jak się okazuje, zaplanowała żona i w tym celu zaprosiła Kitty do zamieszkania z nimi. To ma być kropka nad "i" utwierdzająca żonę w słuszności podjęcia kroków rozwodowych. Kitty uświadamia to kochankowi Józiowi, a on popełnia samobójstwo. Żona obficie płacze!
Do tego mamy córkę, 14-letnią Ninę Ekaterinę, która dostaje pierwszej przypadłości kobiecej, parę zbankrutowanych przyjaciół, wspomaganych finansowo przez żonę, młodych mężczyzn Jurgena i Claude'a, sąsiadkę, dr Madeleine Sheridan oraz parę mniej ważnych osób. Wszystko się dzieje w ciągu wakacyjnego tygodnia, a o co chodzi nie dowiedziałem się do końca.
Jak dla mnie, to jest to ciekawe czytadło, idealne na krótką podróż, które należy wyrzucić na docelowej stacji, a z mózgu wymazać, że to się czytało.