Friday, 11 September 2015

Aleksander WIERNY - "Teraz"

Aleksander WIERNY - "Teraz"

Wierny (ur. 1973) wydał "Teraz" w 2012, przedtem podobno dwie inne. W nielicznych recenzjach, które znalazłem powtarza się kwalifikacja: "kryminał metafizyczny”, w przeróżnych konfiguracjach. Nie wiem co to znaczy więc podejmuję lekturę bez kompleksów.
Po przeczytaniu mam jednak problem z kompleksami, bom ja tylko inżynier, a autor - „absolwent filozofii na Uniwersytecie Wrocławskim”. Pomijam kwestię zaliczania tej książki do kryminałów, jak również odczytanie braci Krakenfusa i Replinga, czy to wizja Boga czy alter ego poszczególnych postaci, a skupiam się na dwóch najistotniejszych stwierdzeniach w tej książce:
str.109 „..Wszystko, czego chcesz, jest złe, bo jeśli to dostaniesz, znów budzi się w tobie pragnienie. Znowu chcesz. I znów. I tak bez końca...”

Pan Bóg dał ludziom WOLNĄ WOLĘ, aby realizowali swoje CHCIEJSTWO. Z innej strony: homo sapiens tym się różni od fauny, że może realizować swoje marzenia, że JA CHCĘ jest zaczynem wszelkiego postępu. I właśnie cytowane „pragnienie” i to „znowu chcesz. I znów” są najwspanialszym darem Boga czy Natury, jaki ludzie są w stanie realizować.
Str.118 „- Pragnienie pojawia się wtedy, kiedy chcesz, żeby było lepiej, bo zawsze próbujesz uciec od niewygody, bólu i cierpienia. Zawsze...”

I świetnie, bo to jest motorem naszego działania.
Przy tak krańcowo różnym zapatrywaniu na łaskę, jaką Pan nas obdarzył tj WOLNĄ WOLĘ, nie mogę postawić tej książce innej oceny niż pałę. Ponadto (choć nie jestem praktykującym katolikiem) odwoływanie się w tekście do Jasnej Góry jest niesmaczne, tym bardziej, że niezrozumiałe. Jeśli jakaś idea temu przyświecała, to należało na okładce, w przedmowie, posłowiu czy przypisach, wyjaśnić.