Wednesday, 12 August 2015

Sylwia CHUTNIK - "Dzidzia"

Sylwia CHUTNIK - "Dzidzia"

WOLNOŚĆ jest, a że każdy inaczej ją pojmuje to insza sprawa. Tu, i nie tylko, sprowadza się do wolności pisania; może więc i pisać pani Chutnik (ur. 1979). Warto podkreślić natomiast, kto to wydaje. Tym razem: "Świat Książki". Nie uprawiam kopania leżącego i uważam, że sprawę definitywnie załatwia delikatny koniec recenzji Dariusza Nowackiego z wyborcza.pl:
"Jak to wszystko rozumieć? Po pierwsze, wydaje się, że problem, w jaki autorka wycelowała, przerósł ją. Konfrontowanie oficjalnej polskiej martyrologii z prywatną martyrologią matek Polek to duży temat. Za duży jak na kompetencje literackie Chutnik. Po drugie, w literaturze złość piękności szkodzi. Być może sprawy, które osobiście przejmują pisarkę, wpychają ją w desperację. Krzyk i złorzeczenia sprawdzają się na manifie, w literaturze zwanej piękną bardzo rzadko. Na pewno nie tym razem."