Monday, 3 August 2015

David YALLOP - "Potęga i chwała. W mrocznym sercu Watykanu JP II"

David YALLOP - "Potęga i chwała. W mrocznym sercu
Watykanu Jana Pawła II"

Wikipedia:
"David Anthony Yallop (ur. 27 stycznia 1937 r w Londynie) - brytyjski autor piszący głównie o nierozwikłanych zbrodniach. W latach 70. tworzył też scenariusze do programów komediowych BBC..."

I do tych komediowych scenariuszy winien się ograniczyć, a nie ruszać ważnego dla mnie Karola Wojtyły. Bo mnie lepiej nie denerwować, a ten SZUBRAWIEC napisał wyjątkowo obrzydliwy PASZKWIL na Wojtyłę począwszy od jego młodości, a na pontyfikacie skończywszy. Ten skandaliczny śmieć wydało, o ironio!!, KRAKOWSKIE Wydawnictwo vis-a-vis-etiuda. Gratulacje!!

O "wartości" tej książki niech świadczy fakt, że nawet Agnieszka Wołk-Łaniewska z Urbana "NIE" ją zrecenzowała (grudzień 2011). Cytuję mały fragment jej recenzji:
"...w 1964, Kraków przywitał swego nowego biskupa. Stało się to, zdaniem autora, wbrew woli Kardynała Wyszyńskiego, ktory nie miał o Wojtyle zbyt wygórowanego mniemania... ...stosunki wzajemne prymasa i papieża.. ..niezbyt bliskie"

Jaki cel temu przyświeca? Należy uszanować ostatnią wolę JP II, wyrażoną w testamencie i nie szkodzić Kościołowi przez odgrzewanie konfliktu między Warszawą i Krakowem, ciągnącego się od rywalizacji między Sapiehą a Hlondem, bo to szerokiej rzeszy wiernych, do niczego nie jest potrzebne.
Yallop, wobec zorientowanych polskich czytelników ośmiesza się przytaczając opowieść o parasolu ochronnym Kliszki nad Wojtyłą, bo wizyta Wojtyły w KW nabrała wymiaru anegdotycznego, o sprycie Biskupa i tępocie Sekretarza. A chwilę póżniej mieliśmy przecież genialne zagranie Wojtyły z Kościołem w Nowej Hucie, które doprowadziło całe KC do apopleksji.
Nie jestem "kościelny" i nie uczestniczę w życiu wspólnoty, ale nigdy nie będę obojętny wobec opluwania Wielkiego Człowieka przez specjalistę od kryminałów i telewizyjnych komedyjek.