Wednesday, 26 August 2015

Markus ZUSAK - "Złodziejka książek"

Markus ZUSAK - "Złodziejka książek"

Zusak (ur.1975), Australijczyk, pochodzenia austriacko-niemieckiego; polskojęzyczna Wikipedia pisze:
"....W wywiadzie dla "Sydney Morning Herald" powiedział, że podczas dorastania słuchał opowieści o III Rzeszy, bombardowaniu Monachium i Żydach przechodzących przez małe miasteczko, w którym żyła jego matka. Te opowieści zainspirowały go do napisania 'Złodziejki książek' ".
Książka często pojawia się w "przeczytane" na LC, więc podszedłem do niej z marszu, bez jakichkolwiek wstępnych wiadomości. Miłe dla oka opracowanie graficzne i zapowiedzi treści rozdziału nie obudziły mojej czujności; dopiero wyścigi dziewięciolatków o pocałunek zaalarmowały mnie i natychmiast podjąłem śledztwo: co jest grane? Najpierw odkryłem wydawnictwo - "Nasza Księgarnia", specjalizujące się w książkach dla dzieci i młodzieży, a następnie w internecie znalazłem potwierdzenie przeznaczenia tej książki. Ale, że dobrze się czytało, a poza tym mając na względzie, że na starość człowiek dziecinnieje (a ja mam na karku ponad 72), leciałem do końca.
I teraz muszę zacząć, od krytyki, szczęśliwie dotyczącej tylko jednego zagadnienia. Otóż, dziecko czytając "Złodziejkę.." może wysnuć wniosek, że antysemityzm wynalazł pan Hitler. A więc, Kochane Dzieci, przeczytajcie uroczą książeczkę prof. Dzielskiej pt "Hypatia z Aleksandrii", a dowiecie się o pogromach Żydów już w IV wieku, w Aleksandrii.
Więcej zastrzeżeń nie mam, za to mam pochwały. Przede wszystkim za narratora – Śmierć, która jest ostatnio przepracowana, chce urlopu na który nie może iść, z powodu braku zastępstwa. Teraz najważniejsza rzecz: kradzież książek.. Ciekawy jestem, co Państwo powiecie na moje skojarzenie: to jak walenie w blaszany bębenek u Grassa!!!
Resztę recenzji, o języku, czytaniu i pisaniu jako socjalnych wyznacznikach czy też o miłości w czasach terroru, zlikwidowałem by nie osłabiać powyższego porównania. Walenie w bębenek czy kradzież książki jest nie tylko komentarzem historii lecz również wyrazem jej dezaprobaty.