Thursday, 30 April 2015

Zygmunt KUBIAK - "Półmrok ludzkiego świata"

Zygmunt KUBIAK - "Półmrok ludzkiego świata"

Zacząć wypada od autorki słowa wstępnego Hanny Malewskiej /1911-1983/, legendy krakowskiego, katolickiego świata, skupionego wokół Wydawnictwa Znak i "Tygodnika Powszechnego". W wydaniu z 2001 roku jako słowo wstępne, zamieszczono recenzję Malewskiej pierwszego wydania książki, zamieszczoną w TP 27 z 7.07.1963 r. Bardzo ciekawa!!
Teraz przejdę do fragmentu wspomnienia ks. Adama Bonieckiego o Kubiaku /1929-2004/:

"Trzydziestoletni Zygmunt Kubiak szkic o Pascalu rozpoczął takim cytatem z pism swego bohatera: »Kiedy spotykamy naturalny styl, jesteśmy wręcz zdumieni i zachwyceni: spodziewaliśmy się ujrzeć autora, a znajdujemy człowieka. Nie można lepiej scharakteryzować dzieła Pascala« - napisał Kubiak, a ja chcę napisać, że nie można lepiej scharakteryzować dzieł Zygmunta Kubiaka. Szkic znajduje się w wydanym w roku 1963 tomiku 'Półmrok ludzkiego świata'. Była to pierwsza jego książka; zrobiła na mnie ogromne wrażenie, zwłaszcza jej część druga ('Szukanie prawdy'). Byłem zdumiony i zachwycony - spotkałem człowieka, który szuka prawdy! Nie widziałem też, by ktoś tak jak on odczytywał Biblię. Potem spotkałem Zygmunta z krwi i kości. Wprawdzie formalnie już nie pracował w 'Tygodniku', ale dość często przyjeżdżał do Krakowa, stale pisał do nas i należał do grona tych, których osobowości tworzyły kształt pisma w latach '60. Był człowiekiem nieobojętnym. Cokolwiek robił, mówił, myślał, było naznaczone pasją. Zakochany w antyku greckim i rzymskim (kiedyś dał się zamknąć na Forum Romanum, by przeżyć tam samotnie noc), odczytywał to, co się działo dookoła, w świetle mądrości starożytnej przesyconej światłem wiary chrześcijańskiej. Jego temperament, starożytna mądrość, chrześcijaństwo - to była mieszanka wybuchowa. Kiedyś uznał, że napisałem coś niesprawiedliwie o jego ukochanych Włochach. Jaką on mi wtedy zrobił awanturę... Po burzach jednak wracała pogoda."

Boniecki pisze głównie o II części, obejmującej osiem odrębnych szkiców, które wg autora łączy /podobno/ szukanie prawdy. Ja muszę zacząć od części I, w której autor szeroko omawia okoliczności powstania Iliady, a przede wszystkim weryfikuje mity greckie zaczynając od związanych z Kretą, a więc królem Minosem, synem Zeusa i królowej fenickiej Europy, jego potomkiem Minotaurem, a więc z labiryntem, nicią Ariadny i Tezeuszem, jak również Dedalem i Ikarem, a skończywszy na samej Iliadzie.
Kubiak jest pasjonatem tego świata, więc jego opowieść jest profesjonalna, bardzo ciekawa i szczegółowa. Oczywiście esej ten zasługuje na najwyższą ocenę, ale po lekturze ogarnął mnie pewien żal, że swoją konkretnością Kubiak chciał zepsuć mój ukochany, mały intymny świat, który, już w dzieciństwie, stworzył dla mnie Zipper, Parandowski i Graves, nie wspominając żródłowego Homera. JA CHCĘ WIERZYĆ W MITY!!! Nie pozwolę sobie ich odebrać.

Teraz mała dygresja: spojrzałem na niskie oceny na LC książki Gravesa "Herkules z mojej załogi" i postanowiłem w ciągu najbliższych 48 godzin ją Państwu zarekomendować, bo to przecudna opowieść o wyprawie Jazona po złote runo i historia niesamowitego romansu z Medeą.

Drugą część zaczyna najciekawszy esej, bo o Pascalu. Pisze słusznie o nim: /str.106/
"Pascal jest pierwszym wielkim - i największym ze wszystkich - nowożytnym filozofem podejrzliwości, bezlitosnym analizatorem naszej zniewolonej egzystencji w świecie.."
Dalsze eseje poświęca poezji Leśmiana, św. Augustynowi, konfrontując go z Nietzschem, Biblii w ogóle i królowi Dawidowi i księdze Hioba w szczególe, by powrócić w końcówce do św. Augustyna, podczas pobytu w 387 r w Ostii.

Proszę Państwa, lektura do łatwych nie należy, ale jeśli ktoś chce pogłębiać swoją wiedzę, to ma świetną okazję, bo wartość intelektualna tej książki jest przeogromna.