Saturday, 4 April 2015

Dariusz ZABOREK - "Czesałam ciepłe króliki"

Dariusz ZABOREK - "Czesałam ciepłe króliki"
Rozmowa z Alicją Gawlikowską-Świerczyńską

UWAGA!! ECCE HOMO!!
DOBRA ROBOTA Zaborka!! Rozmowa z wieloletnią więżniarką obozu w Ravensbruck zachwyca, bo okazuje się, że o tragicznych przejściach można mówić spokojnie, rozważnie, bez epatowania cierpiętnictwem czy bohaterszczyzną. Całą książkę charakteryzuje mądrość życiowa, którą Pani Alicja tak przedstawia: /str,124/

"Moje doświadczenia życiowe pokazały mi, że nie można oceniać ludzi powierzchownie, po warunkach, w jakich żyją, czy po zawodzie, który wykonują /śmiech/. Nie można ludzi dyskredytować czy skreślać, bo nie wiadomo, co ich do tego doprowadziło. Dlatego jestem tolerancyjna, jeśli chodzi o ocenę ludzi. Bo to, jaki człowiek jest, wychodzi w sytuacjach tragicznych".

I mamy opowieść o Francuzkach i Czeszkach, Niemkach i Żydówkach, Rosjankach i Ukrainkach, prostytutkach i lesbijkach, panienkach z dobrego domu i tych z ludu, o złodziejkach i Cygankach, a wszystko wypowiedziane statecznie i pogodnie. A przede wszystkim o tym, co Bartoszewski nazywa PRZYZWOITOŚCIĄ, bo jej przestrzeganie chroni przed zeszmaceniem się bądż załamaniem.

Wielka sztuka, po 70 latach od tych strasznych wydarzeń, po 70 latach wszechstronnej publicystyki na ten temat, napisać coś odkrywczego, porywającego współczesnego czytelnika. A jednak tej parze się udało. Ja, w każdym razie, przeczytałem te wspomnienia jednym tchem, czego i Państwu życzę.