Monday, 25 July 2016

Władysław A. SERCZYK - "Kultura rosyjska XVIII wieku"

Władysław A. SERCZYK - "Kultura rosyjska XVIII wieku"

Władysław Andrzej Serczyk (1935 – 2014) – polski historyk, profesor, zajmujący się historią Rosji, Ukrainy oraz historią naszych stosunków z nimi, napisał tą arcyciekawą książkę w 1984 roku i, jak łatwo obliczyć czekała na LC 31 lat na recenzję. Staram się to czekanie zaspokoić.
Siedem stron „Indeksu nazwisk” trochę mnie onieśmiela, tym bardziej, że w ogóle o kulturze tego wieku niewiele mam do powiedzenia.
We „Wstępie” czytam trafną uwagę (s. 11):
„...Nie ulega wszakże najmniejszej wątpliwości, iż właśnie w XVIII wieku Rosja usadowiła się trwale w polityce europejskiej i zdobytą pozycję stale umacniała. Poważnie zmniejszył się również dystans dzielący jej naukę i kulturę od najwybitniejszych zachodnioeuropejskich osiągnięć w tej mierze. W pewnych indywidualnych wypadkach rosyjskie zdobycze kulturalne wyprzedziły nawet Zachód...”

Według Aleksandra Brucknera (s. 21):
”...Polska stała się mostem łączącym Rosję z Zachodem. Literatura i sztuka polska mieszały się z wpływami łaciny i Kościoła katolickiego na Ruś...”
Sprzyjały temu rządy Piotra I Aleksiejewicza Wielkiego (1672 – 1725, cara Rosji od 1689, a od 1721 cesarza), natomiast szkodziło konserwatywne prawosławie. Ferment postępu oczekiwany był od przybyszy z Zachodu (s. 24):
„...Tradycjonalizm panujący w kulturze, obyczajowości i życiu politycznym zmuszał wręcz do takiego postępowania wobec wpływów i ludzi przybywających z Zachodu. Rosyjska sztuka była skrępowana sztywnymi regułami narzuconymi przez konserwatywne prawosławie. Jego wyznawcy nie mogli wydostać się z otaczającego ich zaczarowanego koła. Stąd też, korzystający z łaski monarszej cudzoziemcy byli zazwyczaj pierwszymi twórcami, którzy - wykonując oficjalne zamówienia - mogli zerwać z istniejącymi ograniczeniami. W ślad za nimi podążali rodzimi artyści, korzystający z uczynionego wyłomu..”
Piotr I wysyłał artystów za granicę i wspierał ich zamówieniami. Elitę wokół niego stanowili: Teofan Prokopowicz, Wasyl Tatiszczew i Antioch Kantemir. Na podstawie Wikipedii:
Teofan Prokopowicz (1681 – 1736) - prawosławny biskup i mąż stanu w Imperium Rosyjskim. Pisarz, poeta, teolog i rektor Akademii Kijowsko – Mohylańskiej, tworzący swoje dzieła w języku rosyjskim. Zwolennik oświeconego absolutyzmu i reform carskich.
Wasilij Tatiszczew (1686 – 1750) - historyk rosyjski, dyplomata, twórca nowożytnej historiografii rosyjskiej. Główne dzieło jego życia to „Historia Rosji od czasów najdawniejszych”, którą wydano w 4 tomach dopiero po śmierci autora (w latach 1768 – 1784). Sergiusz Sołowjow powiedział o Tatiszczewie „..był on pierwszym, który pokazał czym jest rosyjska historia”. Opracował tez „Leksykon rosyjski”, który zdążył doprowadzić do litery K.
Antioch Kantemir (1708 – 1744) - poeta rosyjski związany z dworem Piotra I, dyplomata. Był orędownikiem klasycyzmu i apologetą osoby Piotra I, popierał zbliżenie kultury rosyjskiej z kulturą europejską. W Paryżu, w 1936, zetknął się z Monteskiuszem; uznawany za protoplastę literatury klasycystycznej w Rosji, tłumaczył też literaturę obcą z łaciny, greki i francuskiego.

Piotr Wielki naprawdę był wielki, czego najlepszym potwierdzeniem jest wybudowanie na mokradłach wspaniałego miasta, o czym informuje tamtejsza tablica:
„Roku pańskiego 1703, 16 maja założone zostało przez cara i wielkiego księcia Piotra Aleksiejewicza miasto Sankt-Petersburg”

Oczywiście, sam budowa realizowana przez zachodnich architektów również była zefirkiem pobudzającym rosyjską kulturę. Petersburg został stolicą w 1712 i pozostawał nią do 1918 roku.
Proszę Państwa, stała się rzecz niesłychana, akurat odkryłem, ze prof. Serczyka już recenzowałem i dałem 10 gwiazdek za „Na dalekiej Ukrainie”, a to wzmaga moje zainteresowanie bieżącą lekturą.

Przegląd malarstwa autor zaczyna od Iwana Nikitina (1690 – 1741), nadwornego portrecisty i batalisty. Pisze o nim (s. 83):
„..Najpełniej talent Nikitina przejawił się w dwóch obrazach namalowanych już po śmierci jego dobroczyńcy. Były to 'Piotr I na łożu śmierci' i 'Powrót hetmana'.... ...Nienaganne operowanie światłem, kolorem, poczuciem perspektywy, wypełnienie dobrze komponującymi się szczegółami całej powierzchni obrazu świadczyły o dokonanym przełomie w rozwoju malarstwa rosyjskiego....”
Dalej Serczyk wymienia Iwana Odolskiego i Andrzeja Matwiejewa (zm. 1739), który dzięki żonie Piotra Wielkiego, Katarzynie I, kształcił się przez 11 lat, do 1727 r., w Antwerpii. Tu zaczynają się schody, bo nie trafiłem w encyklopediach na żadnego z nich. W Wikipedii znalazłem:
„..... Do rodzimych prekursorów malarstwa barokowego należą: Iwan Nikitin, Andriej Matwiejow, Aleksiej Antropow, Iwan Wiszniakow i Iwan Argunow. Do przedstawicieli dojrzałego i późnego malarstwa barokowego należą: Piotr Drożdin, Aleksiej Bielski, Michaił Machajew, Siemion Szczedrin, Fiodor Rokotow i Dmitrij Lewicki. W przeciągu całego XVIII wieku malarstwo rozwijało się pod silnym wpływem artystów zagranicznych, takich jak bracia Georg Christoph i Johann Friedrich Grooth, Pietro Antonio Rotari, Johann Gottfried Tannauer, Louis Caravaque, Jean-Marc Nattier, Stefano Torelli i Gregorio Guglielmi..."
Serczyk omawia wprawdzie wszystkich wymienionych Rosjan (obcokrajowców – nie), lecz w proporcjach zupelnie innych niż w Wikipedii. Nie mam wątpliwości, że Profesor ma rację, lecz jest to dla czytelnika pewne utrudnienie. Szkoda, że indeks nazwisk nie podaje choćby dat urodzeń i śmierci poszczególnych artystów.
Przed nami okres protektoratu Katarzyny II, z którym zostawiam Państwa samych, bo i tak bogactwa treści nie jestem w stanie nawet zasygnalizować wobec ograniczeń objętości recenzji, Zapewniam, że lektura jest wielce kształcąca, a nieznajomość tematu przeze mnie nie jest winą autora.