Thursday, 7 July 2016

Jacek DEHNEL - "Kosmografia czyli trzydzieści apokryfów tułaczych"

Jacek DEHNEL - "Kosmografia czyli trzydzieści apokryfów tułaczych"

UWAGA! PIĘKNA EDYCJA BIBLIOTEKI NARODOWEJ ZAWIERA 30 RENESANSOWYCH MAP, KTÓRYM TOWARZYSZĄ WYMYŚLNE TEKSTY INTELIGENTA DEHNELA
Jacek Dehnel (ur. 1980) ma u mnie gwiazdek 36 (10, 10, 9, 7), to mówi wszystko. Teraz w 30 krótkich poniekąd komentarzach do renesansowych map będzie mógł wykazać swoją erudycję i wszechstronne zainteresowania. Na stronie edytorskiej czytamy:
"Publikacja towarzyszy wystawie Świat Ptolemeusza – włoska kartografia renesansowa w zbiorach Biblioteki Narodowej.."
No i wszyscy piszą o pergaminowych mapach, którym towarzyszą teksty Dehnela, lecz o nich już nic nie piszą. Rozumiem, że mapy są tak cenne i wspaniałe, że książka Dehnela byłaby wysoko oceniona również bez niego. Podziwiam estetykę wydania, lecz ja się skupię na tekstach Dehnela.

Do mapy Albionu (nr 2) Dehnel dołączył tekst wzbudzający grozę, o zwidach budowniczych muru Hadriana. Aby ułatwić czytelność przypominam (za Wikipedią), że.....
„Wał Hadriana budowali stacjonujący w Brytanii żołnierze trzech legionów rzymskich, wspomagani przez oddziały pomocnicze. W założeniu konstrukcja miała jedynie utrudniać przemieszczanie się między południową i północną częścią wyspy a strzec tego miały rozmieszczone co 500 metrów wieże strażnicze co 1,5 kilometra niewielkie forty. Długość tej budowli wynosiła 117 km, szerokość 3 m, a wysokość do 5-6 m...”

Do mapy Hiszpanii (nr 3) autor dodał niezbyt miłą „modlitwę prefekta miasta Olisipo w prowincji Hispania Ulterior” z 19 r. p. n. e. do wszystkich najważniejszych bogów rzymskich, by mu umożliwili wydostanie się z brudnej Hiszpanii.
W następnym tekście dotyczącym również Hiszpanii, lecz z końca XIX wieku, Dehnel nas raczy żartem o wyimaginowanej podróży do Hiszpanii, bez fizycznego opuszczania Nowego Jorku.
W apokryfie do mapy Francji „Alienor z Akwitanii, królowa, monologuje” w 1183 r. o swoim uwięzieniu, a przy mapie Germanii (nr 6) - paszkwil na „lutrów'. Tu czytelników mszę ostrzec, że Dehnel bluźni o rozmnożonym napletku Pana Jezusa (s. 52). Kupiec, w którego usta autor włożył te bluźnierstwa stracił wszystko i zmarł.
Mapa nr 12 to Sarmatia czyli Polska, a tekst to:
„Raport szpiegowski kupca arabskiego Ibrahima bin Ishaka, wysłany do kancelarii kalifa Al – Nasira w Bagdadzie w 598 roku od Hidżry (1220 r.)”.
Wesoło mnie się zrobiło od przytoczonej historii powstania miasta Ophol i postanowiłem dalsze poznawanie tych smacznych apokryfów pozostawić Państwu.
Dehnel trafnie nazwał swoje teksty apokryfami, bo apokryf to „dzieło o podejrzanej autentyczności", co nie przeszkadza nam uczestniczyć w świetnej zabawie intelektualnej zaproponowanej przez autora.
Reasumując: bardzo udany pomysł Biblioteki Narodowej, a Dehnel jeszcze raz potwierdził swoją klasę.