Monday, 8 June 2015

Aleksandra GUMOWSKA - "Seks, betel i czary"

Aleksandra GUMOWSKA - "Seks, betel i czary"
Życie seksualne dzikich sto lat póżniej.

Wszyscy piszą o Bronisławie Malinowskim, a jego książka "Życie seksualne dzikich" ma na LC jedną jedyną opinię. A trzeba wiedzieć, że Malinowski połączył swoją profesję z upodobaniami. Myślę o seksie, bo Malinowski kosił wszystko co miał pod ręką. Nie dość, że był pierwszym ówczesnym playboyem i kobieciarzem, to zdarzyło mu się przelecieć i Witkacego /por. "622 upadki Bunga"/.
Gumowska daje podtytuł swojemu reportażowi "Życie seksualne dzikich sto lat póżniej", mając oczywiście na myśli badania Malinowskiego. Wydaje się więc słuszne przytoczenie podstawowego przykazania z jego "katechizmu" antropologicznego:
"Badacz powinien mówić w języku tubylców – trzeba się go nauczyć, zazwyczaj dopiero na miejscu. Korzystanie z usług tłumacza stanowi filtr – tłumacz często sam określa to, co jego zdaniem może interesować badacza pomijając niektóre sprawy, dodając coś od siebie, nie dając badaczowi prawa wyboru".

Jakbyśmy na to nie patrzyli, Gumowska dołączyła do grona TRAWELEBRYTÓW /od "travel" i "celebrity"/ tj osób, które ze swojego podróżowania czynią zawód i żródło dochodu. Do tej pory Polskę "reprezentowali" Beata Pawlikowska, Martyna Wojciechowska, Wojciech Cejrowski, Piotr Kraśko i Jarosław Kret.

Mnie zainteresowało "Życie seksualne dzikich" Malinowskiego równe 60 lat temu, gdy zauważyłem wypieki u mojej Mamy w trakcie tej lektury.. Ponadto w szkole obowiązywała czytanka z języka rosyjskiego pt "Mikłucho Makłaj u Papuasow". Tak więc przystąpiłem do czytania książki Gumowskiej w nastroju sentymentalnym.

Niestety, kompletnie się zawiodłem i z wielkim wysiłkiem dobrnąłem do str. 128. gdzie obejrzałem plik zdjęć w ilości 9 /słownie dziewięć/, uzupełnione siedmioma archiwalnymi zdjęciami Malinowskiego. Jak na tak wymyślną podróż ilość faktycznie imponująca !!. Do tego tekst, bez ładu i składu, gdyż autorka skacze z tematu na temat. Ponadto tekst jest przeładowany nazwami tubylczymi, co obniża jego przejrzystość. Jedyne ciekawe zdania są cytatami z Malinowskiego, i dlatego polecam Państwu oryginalne książki /12 na LC/ Bronisława Malinowskiego, po które sam też zamierzam sięgnąć.
Tak ciekawy temat sknocić to też sztuka!!! A jeśli ja zrezygnowałem z dokończenia lektury, to coś w tym jest !!