Friday, 21 October 2016

Mario Vargas Llosa - "Wojna końca świata"

Mario Vargas Llosa - "Wojna końca świata"

Ustawiam chronologicznie książki dotychczas przeze mnie oceniane:
1969 Rozmowa w "Katedrze" - gwiazdek 6
1984 Historia Alejandra Mayty 5
1987 Gawędziarz 5
1997 Listy do mlodego pisarza 2
2006 Szelmostwa niegrzecznej dziewczynki 1
2010 Marzenie Celta 7
Wnioski z powyższego - żadne, chyba, że "pańska łaska na pstrym koniu jeździ". Uzupełniam: w 2010 dostał na starość Nobla, a na LC ma 30 książek z ocenami od 5,75 do 7,95.
Jak widać: u mnie "tak sobie" notowany, a na LC żadną książką nie przekroczył bariery ośmiu gwiazdek.
Ta omawiana jest z 1981 roku, a średnia na LC ma wysoką, bo 7,26. Istotne dane o kanwie tej książki podaje jej tłumaczka Dorota Walasek – Elbanowska (s. 701):
„...Osnuta na tle autentycznych postaci i wydarzeń (powstanie, działalność i upadek jednej z chiliastycznych sekt XIX wiecznej Brazylii), przedstawia apokaliptyczną... ..wizję świata i człowieka.
Pod koniec XIX wieku na półpustynnych wyżynach północno - wschodniej Brazylii.. ..pojawia się prorok, apostoł, kaznodzieja Antonio Mendes Maciel, przez lud zwany O Conselheiro (dosłownie: doradca, szerzej - pocieszyciel nauczyciel). Wędruje od osady do osady, głosząc konieczność ascezy i bliski koniec świata, naucza, interpretując na swój sposób prawdy chrześcijańskiej wiary, udziela rad, służy pomocą w rozstrzyganiu sąsiedzkich sporów. Legenda przypisze mu nadprzyrodzoną moc i wiele cudownych uzdrowień Wokół charyzmatycznego pielgrzyma gromadzą się wierni…..”

Czyli solidną sekściarską bazę mamy. Ale to nie wszystko Na następnej stronie tłumaczka pisze:
„...Dzieje tej „wojny końca świata” znane są dokładnie dzięki korespondentowi wojennemu jednego z paulistańskich dzienników Euclidesowi da Cunha, który tło i przebieg konfliktu utrwalił na kartach monumentalnego dzieła „Os sertoes” (Sertony), uznanego później za klasyczną pozycję brazylijskiej literatury… ...Temu to człowiekowi zadedykował Vargas Llosa swą książkę , a jedna z głównych jej postaci - dziennikarz okularnik korespondent wojenny „Jornal de Noticias” i świadek zagłady Canudos - jest daleką literacką reminiscencją brazylijskiego pisarza….”

Wydawałoby się, że w opisanej sytuacji, nie sposób spieprzyć tematu i że epopeja raz, dwa będzie gotowa. A jednak Vargas jest zdolny, bowiem pierwszą częścią tak udręczył, tak zanudził czytelnika, że pozostałe części nie uratowały dzieła w oczach wytrwałego. (niewytrwali do II i dalszych części, nie dobrnęli). Ponadto, bez znajomości wspomnianego dzieła brazylijskiego korespondenta, niemożliwe jest rozdzielenie ewentualnych zasług pomiędzy Vargasem a da Cunha. Jednej z czytelniczek objawiło się powinowactwo do naszego Sienkiewicza. OK, lecz ujmę to tak : jeśli rację ma Gombrowicz pisząc o Sienkiewiczu:
„...nigdy nie było tak pierwszorzędnego pisarza drugorzędnego. To HOMER drugiej kategorii..”.-

- to Vargas Llosa różni się tym, że drzemania nie utrudnia. Jestem ugodowo nastawiony więc daję gwiazdek aż 5