Monday, 17 October 2016

Konstanty Ildefons GAŁCZYŃSKI - "Listy z fiołkiem"

Konstanty Ildefons GAŁCZYŃSKI - "Listy z fiołkiem"

Gałczyński (1905 – 53) – moja miłość od wczesnego dzieciństwa, bo gdy miałem trzy latka, szalał Teatrzyk Zielona Gęś z Osiołkiem Porfirionem, a frazę kwitującą ułudę mknącego świata: „A piecyk stoi i dymi” wypowiadam często i dziś.
W tym zbiorze gatunkowych hybryd, Osiołka Porfiriona i Hermenegildę Kociubińską zastąpił Karakuliambro, a teksty pochodzą z okresu działania wspomnianego teatrzyku (1946 – 1950)
Gałczyńskiego czuję, i to tak silnie, że nie potrafię o nim pisać, bo powtarzam w kółko: „zaczarowana dorożka, zaczarowany dorożkarz, zaczarowany koń”.
W związku z tym znalazłem dla Państwa dwie znakomite wypowiedzi na temat tego zbioru:
Stanisława Gębali
http://www.kigalczynski.pl/prace/konferencje/krakow2003/referaty/gebala.pdf
oraz Doroty Blednickiej
http://galczynski.klp.pl/a-9320.html
Gwarantuję świetną zabawę jak i zauroczenie.