Friday, 14 October 2016

Iwan TURGIENIEW - "Poezje prozą"

Iwan TURGIENIEW - "Poezje prozą"

Iwan Siergiejewicz Turgieniew (1818 – 1883) - jeden z głównych przedstawicieli rosyjskiego realizmu krytycznego, mistrz analizy psychologicznej. Wielki klasyk literatury rosyjskiej, niestety w Polsce mniej znany niż Tołstoj i Dostojewski. A szkoda. Teraz jest okazja poznania jego najkrótszej formy. Szczegóły, w umieszczonych na końcu "Uwagach", podaje tłumacz Paweł Hertz:
„...Poezje prozą stanowią formalną zdobycz literatury europejskiej pierwszych dziesięcioleci XIX weku. Nazwę tej zdobyczy: poezje prozą, utrwalili najpewniej znacznie później Francuzi. Wiąże się to.. ..z podtytułem…. ..zbiory Baudelaire’a „Le Spleen de Paris”. Zbiór ten pojawił si w roku 1869, a podtytuł brzmiał: Les petits poemes e prose. Wyraz: poeme, oznacza zarówno wiersz, jak poemat, trzeba więc było dorzucić przymiotnik: les petits poemes, aby z góry niejako określić rozmiar tych „drobnych” utworów…. ...Turgieniew pierwszy, a z wybitniejszych pisarzy rosyjskich jedyny, posłużył się tą formą.. ..Przywłaszczając sobie obcą formę, nadając jej prawo istnienia w poetyce rosyjskiej, Turgieniew napełnił ją wszystkimi elementami, które stanowiły wówczas przedmiot zainteresowań literatury tego kraju: przepuścił je przez pryzmat własnej osobowości i zgodnie z cechami użytej przez siebie formy ów subiektywizm silnie zaznaczył…. ...Trzeba powiedzieć, że forma poezji prozą była jak gdyby stworzona do wyrażania refleksji „patrzącego na słońce”, który sam staje się słońcem przyciągającym piękno….”

Dostaliśmy 83 utwory (część I - 51, część II - 32), na 96 prawych stronach, bo lewe strony zajmują oryginały, dzięki czemu możemy czytać po rosyjsku rozkoszując się językiem Turgieniewa. Trzeba przyznać, że, w obliczu takiej konfrontacji, nasz znakomity Paweł Hertz (1918 – 2001) musiał szczególnie przyłożyć się do niniejszych tłumaczeń.

Te perełki, rzadko przekraczające objętość strony, można czytać w dowolnej kolejności zgodnie z uwagą Turgieniewa, zwracającego się do czytelnika:
„Do czytelnika
Mój drogi czytelniku, nie czytaj tych utworów po kolei: z pewnością ogarnie cię nuda i książka wypadnie ci z rąk. Ale czytaj je na wyrywki: dziś jeden, jutro drugi a któryś z nich może poruszy w twoim sercu”

Nie mam co do tego żadnej wątpliwości i to bez względu na kolejność czytania. By to udowodnić przepisuję jeden z piękniejszych utworów:

Droga do miłości
Wszystkie uczucia mogą prowadzić do miłości, do namiętności: nienawiść, współczucie, obojętność, szacunek, przyjaźń, strach - nawet pogarda.
Tak, wszystkie uczucia… Z wyjątkiem jednego: wdzięczności.
Wdzięczność to dług; każdy uczciwy człowiek płaci swoje długi… Ale miłość - to nie pieniądze