Sunday, 23 October 2016

10 AUTORÓW - "10 x miłość"

Izabela Filipiak, Tomasz Jastrun, Jerzy Pilch, Katarzyna Pisarzewska, Hanna Bakuła, Agnieszka Stefańska, Manuela Gretkowska, Janusz Leon Wiśniewski, Maria Nurowska, Grażyna Szapołowska - "10 x miłość"

Co o tym myślę, będzie na końcu, a ja zaczynam przegląd, nie według książkowej kolejności, lecz według spadającej mojej sympatii bądź stopnia znajomości.
Na pierwszy ogień pewna firma tzn Maria Nurowska, znana z dobrego pióra, recenzowana przeze mnie tylko siedem razy bo niektóre inne jej pozycje czytałem dawno, gdy nie bawiłem się w opiniowanie. Plon różnorodny, bo jedna dziewiątka, cztery siódemki i dwie wpadki o których nie ma potrzeby tu mówić. I tym razem - udane opowiadanie o miłości polskiej pisarki i amerykańskiego biznesmena. Pewne 7 gwiazdek.

Talentu pisarskiego Grażyny Szapołowskiej nie znam, lecz trudno byłoby nie zauważyć jej kreacji aktorskich. Jej opowiadanko rozbrajająco banalne, by nie użyć mocniejszych słów. Lepiej niech zostanie przy aktorstwie
I to jest pierwszy sygnał świadczący o klapie tej książki spowo dowanej złą koncepcją bądź też wadliwym doborem autorów.

Czas na Manuelę Gretkowską co do której twórczości mam mieszane uczucia uwidocznione dwiema siódemkami dla „Silikonu” i „Polki”, a o dwóch innych wolę nie mówić. Niestety w przypadku opowiadania z tego zbioru, też lepiej nie mówić.

Tomasza Jastruna znam tylko „Grę wstępną” przy lekturze której świetnie się bawiłem i oceniłem na 7 gwiazdek. Tym razem: rozczarowanie, szkoda gadać...

Nie lubię megalomana Jerzego Pilcha i unikam recenzowania jego utworów. Doceniłem jednak jego „Tysiąc spokojnych miast:” dając 7 gwiazdek. Tutaj, niestety, znowu obsesyjne ględzenie o alkoholu plus banalny seks ze starą aktorką. Szmira.

Pozostałych autorów nie recenzowałem, chociaż o niektórych (Bakuła, Wiśniewski) słyszałem. I tym razem tak pozostanie bo szkoda czasu.
Reasumując jedna z najgorszych składanek jakie w życiu widziałem! Wydał to-to „Świat Książki”