Monday, 20 June 2016

Adolfo Bioy CASARES - "Plan ucieczki"

Adolfo Bioy CASARES - "Plan ucieczki"

Casares (1914 - 1999) argentyński pisarz, przyjaciel i współpracownik Borgesa (1899 -1986), z którym razem opublikował wybór satyrycznych tekstów "Kroniki Bustosa Domecqa" (1985) pod pseudonimem Honorio Bustos Domecq. Sławę zdobył "Wynalazkiem Morela" (1940), a "Plan ucieczki" pochodzi z 1945 roku. Obie pozycje kwalifikuję do sci – fi w szerokim znaczeniu tego pojęcia (tak, jak naszego Lema), a jako tendencję estetyczną wskazuję realizm magiczny, tak typowy dla literatury iberoamerykańskiej, scharakteryzowany najtrafniej przez Gabriela Garcie Marqueza słowami:
"Mój najważniejszy problem polegał na zniszczeniu linii demarkacyjnej, która oddziela to co wydaje się być realne od tego co fantastyczne"
Szczęśliwie dla mnie utwór jest na tyle stary, że modne obecnie w literaturze obu Ameryk dewiacje i pornografia, nie zdążyły jeszcze wywrzeć swojego niszczącego piętna.
Starym swoim zwyczajem zaczynam lekturę od okładek, przedmowy i posłowia. I tutaj przestroga, Drodzy Państwo, nie idźcie tą drogą, bo na okładce traficie na (dla mnie) dziwne sformułowanie:
".....warstwa sensacji i fantastyki, jakkolwiek samodzielna, stanowi jednak zewnętrzną szatę dla sensów, których wielkie bogactwo odkryć można głębiej....."
W pięciostronicowym posłowiu jest o wiele gorzej. Jego autorka postanowiła uświadomić nas co to "Boedo", a co ""Florida", zapoznać z Roberto Arlt (1900 – 1942), którego na LC jest jedna książka z jedną opinią oraz opowiedzieć o pisarskich wyczynach Casaresa przez następne 50 lat od publikacji omawianej książki. A już szczytem w posłowiu książki z 1945 roku jest zdanie:
"....W latach pięćdziesiątych w literaturze argentyńskiej coraz wyraźniej zaczynają się zaznaczać wpływy ideologii marksistowskiej..."
A co to mnie obchodzi? Ni przypiął, ni przyłatał. Aha, a w Ameryce Murzynów biją!

Porucznik marynarki Henri Nevers przypływa do Cayenne. Informuję pana tłumacza, że po polsku to Kajenna – stolica Gujany Francuskiej, a w latach 1854 – 1938 francuska kolonia karna, co jest istotne dla zrozumienia treści omawianej książki. Akcja dotyczy trzech wysepek koło Kajenny: Wyspy Królewskiej zasiedlonej 400 osobami, Wyspy św. Józefa z 340 osobami oraz Wyspy Diabła z gubernatorem, jego sekretarzem i trzema więźniami politycznymi. Na Wyspie Królewskiej (s. 12)....
„Na molo oczekiwał mnie jakiś śniady Żyd, niejaki Dreyfus....”
Nie jest tym sławnym, bronionym przez Zolę, nazywa się Bordenave, a Dreyfus to przezwisko. Wyspami rządzi gubernator Castel, który eksperymentuje....... Dalej nie powiem, bo książka liczy sobie tylko 107 stron, więc zapraszam do samodzielnej lektury. Pozwolę sobie natomiast na próbę interpretacji, bo w realizmie magicznym możliwości jest wiele, a mojego sposobu odczytania w innych recenzjach nie spotkałem.
A Casares daje wskazówkę, cytując Blake'a (s. 98):
„Skad możesz wiedzieć, że ptak, który przecina niebo, nie jest bezmiernym światem rozkoszy, zakazanym twoim pięciu zmysłom”
Odczytuję, że wyspy to kolejna wersja Blake'a ULRO. Nie miejsce tu omawiać całej mitologii Blake'a przypomnę zaś fragment mojej recenzji „Ziemi Ulro” Miłosza:
„ULRO” - to wymysł schizofrenika Williama BLAKE’a /1757-1827/, symbol „smutnej krainy, do której odsyłał wszystkich ludzi duchowo okaleczonych - przede wszystkim uczonych, zwolenników fizyki Newtona, ale także prawie wszystkich filozofów i artystów. Swój świat budował na lekturze Biblii i na pismach SWEDENBORGA /Emanuel, 1688-1772/”.

Literatura na temat ULRO jest szeroka, po części ze względu na książkę Miłosza, a ja jeszcze raz zacytuję siebie, bo...:
„....Miłosz był Oskarem Miloszem zafascynowany, który fascynował się Blakem, zafascynowanym Swedenborgem....”

Pozostając przy swojej koncepcji ULRO, kończę cytatem z artykułu Grzegorza Jankowicza:
Grzegorz Jankowicz https://www.tygodnikpowszechny.pl/uchodzcy-z-ziemi-ulro-19349
„..Czym dziś jest Ulro? Blake powiedziałby, że ziemia podlega kolejnym piekielnym metamorfozom. Urizen, występny bóg rozumu, sięga po nowe narzędzia zniewolenia, likwidując pojedynczość i neutralizując siłę wyobraźni..”