Thursday, 13 April 2017

Rudyard KIPLING - "Księga dżungli"

Rudyard KIPLING - "Księga dżungli"

Zachwycam się tak samo, jak ponad 60 lat temu. Przeglądając recenzje na LC pozostaje mnie złożyć wyrazy współczucia, że młodsze pokolenia nie potrafią tej książki przyswoić. "Pan nie wyczuwa, pan nie przyswaja" - śpiewał Młynarski, i nie wiem jak to zmienić. Dla mnie genialne, a czytając po tylu latach odkrywam humorystyczne stwierdzenia, jak (s 8):
"...Powiadają też - a to już jest prawdą - że zjadacze ludzi nabawiają się świerzbu i tracą zęby..."
Cudowny relaks, na następny mam drugą część. Podkreślam jeszcze raz, jak ktoś nie zachwyci się pierwszymi dziesięcioma stronami, niech nie brnie dalej; po prostu ten klimat nie dla niego.