Wednesday, 13 January 2016

Simon Sebag MONTEFIORE - "Stalin, młode lata despoty"

Simon Sebag MONTEFIORE - "Stalin - młode lata despoty"

Montefiore stał się sławny dzięki poprzedniej książce pt "Stalin. Dwór czerwonego cara", więc nie trzeba go przedstawiać. Teraz historię despoty wzbogaca jego biografią do 1917 roku. Obie książki są właściwie próbą rozwiązania tajemnicy, którą sam przedstawia we "Wprowadzeniu" (s.17-18):
"....wszyscy historycy cytowali opinię Trockiego, że Stalin był prowincjonalną 'miernotą', i Suchanowa, że w 1917 roku był po prostu 'szarą plamą'... ...Jeśli tak było, w jaki sposób 'miernota' zdobyła władzę, wymanewrowała utalentowanych polityków, takich jak Lenin, Bucharin i sam Trocki, i zrealizowała swój program industrializacji, okrutnej wojny z chłopstwem i upiornego Wielkiego Terroru? W jaki sposób 'szara plama' stała się zbrodniczym, lecz niezwykle skutecznym mężem stanu, który pomógł zbudować i zindustrializować Związek Radziecki, przechytrzył Churchilla i Roosevelta, zorganizował obronę Stalingradu i pokonał Hitlera ?....."

Przeczytałem z dużym zainteresowaniem omawianą książkę, nacieszyłem wieloma ciekawostkami, a po ukończeniu lektury pogrzebałem w internecie i doszedłem do wniosku, że nie mam nic ciekawego do powiedzenia. Dokument, solidnie opracowany, który najciekawiej recenzuje dr Tomasz Szeląg http://historia.org.pl/2011/11/11/stalin-mlode-lata-despoty-s-s-montefiore-recenzja/
Oto fragment tej recenzji:
"..Zagłębiając się więc w karty Młodych lat despoty dowiemy się o trudnych relacjach Stalina z rodzicami, poznamy wątpliwości wokół problemu kto był naprawdę ojcem Josifa, zbadamy dzięki Autorowi także intrygujący fakt pojawienia się rewolucyjnego zapału u młodego Gruzina uczącego się w seminarium. Ciekawy jest też opis życia prywatnego Stalina - jego pierwszego małżeństwa z Jekateriną Swanidze oraz licznych romansów. Oprócz tych wszystkich plusów, niewątpliwie istotnych, najważniejszy w mojej ocenie jest wnikliwy portret psychologiczny Stalina jaki kreśli Simon Montefiore. Praca ta nie raz ułatwia bowiem zrozumienie późniejszych wydarzeń. Czytelnik dowie się więc jaki wpływ na późniejsze rządy Josifa Dżugaszwilego miały m.in. pobyty w carskich więzieniach, które przyszły dyktator uważał za niezwykle łagodne i fatalnie zarządzane oraz jak jego notoryczne ucieczki z zesłań odbiły się na organizacji systemu łagrów. W mojej ocenie praca Montefiore stanowi kapitalny, dogłębny wstęp przed sięgnięciem po biografie koncentrujące się na życiu Stalina od momentu uzyskania przez niego pełni władzy w radzieckiej Rosji..."

Proszę Państwa, teraz mam kłopot, bo znalazłem kapitalne porównanie działalności młodego Stalina do bohaterów "Biesów", chyba na "wyborcza.pl", autorstwa Wacława Radziwinowicza, a sprawdzić nie mogę, bo wyczerpałem limit. Nie chcę popełniać plagiatu, a kąsek jest znakomity, wiec mogę tylko polecić recenzję, mając nadzieję, że to tam wyczytałem. (Wierchowienski - Stalin??)

Reasumując: bardzo interesująca książka, wnosząca wiele szczegółów, a moje zdziwienie budzi tylko zgodna "kooperacja" Lenina i Stalina, lecz jako laik mogę tylko mówić o dotychczasowych moich odczuciach wyniesionych z innych książek i opowieści.