Tuesday, 10 November 2015

Carlos CASTENEDA - "Podróż do Ixtlan"

Carlos CASTANEDA - 'Podróż do Ixtlan"

Zacznę od zasadniczej sprawy: w jakim stopniu mamy do czynienia z fikcją? W Wikipedii czytam:

"Juan Matus - jeden z głównych bohaterów serii książek napisanych przez Carlosa Castanedę. Według Castanedy, Juan Matus miał być Indianinem z plemienia Yaqui, którego autor spotykał podczas podróży z USA do Meksyku w celu prowadzenia badań antropologicznych. Podczas jednej z pierwszych wizyt Indianin miał wyjaśnić Castanedzie, że jest szamanem z prastarej linii i zaczął uczyć go toteckiej magii...
...Realne istnienie Juana Matusa, podobnie jak wiarygodność ws\ystkich 12 książek Castanedy, jest przez środowisko antropologów podważane, a socjolog Marcello Tuzzi nazwał legendę o Juanie Matusie 'największym oszustwem w antropologii od czasów człowieka z Piltdown..' ."

Casteneda (1925 -1998), guru hippiesów; wszystko wskazuje, że to nowy Erich von Daeniken, którego mity dominowały w czasach mojej młodości. Z koncepcją oszusta dziwnie współgrają fakty z życia autora. W Wikipedii czytam:
"...Castaneda twierdził, że urodził się 25 grudnia 1931 w Sao Paulo, jednak z dokumentów imigracyjnych wynika data o 6 lat wcześniejsza.."
A w wersji anglojęzycznej Wikipedii mamy:
"..It is unclear whether Carlos and Margaret were divorced in 1960, 1973, or not at all, and his death certificate even stated he had never been married.." ("Nie ma jasności czy Carlos i Margaret rozwiedli się w 1960, 1973 czy też w ogóle, a jego certyfikat zgonu stanowił nawet, że on nigdy nie był żonaty").
Tamże - szerokie omówienie opinii światowych uczonych o wiarygodności Castanedy.
Przyznacie, Państwo, że wokół autora dziwny "smrodek" powstaje. Na LC mamy opinie jego 13 książek (12, bo jedna poprawiona), ogółem 29 opinii, ale średnia bardzo wysoka - grubo powyżej 7.
W tej sytuacji moja negatywna opinia nie wpłynie zasadniczo na średnią i pozostanie jedynie świadectwem mojej dezaprobaty dla tego typu literatury.