Friday, 3 March 2017

Lynne OLSON Stanley CLOUD - "Sprawa Honoru" Dywizjon 303 Kościuszkowski

Lynne OLSON, Stanley CLOUD - "Sprawa Honoru" Dywizjon 303 Kościuszkowski

Książka ma na LC rewelacyjne wyniki: 8,16 (653 ocen i 65 opinii), toteż nie zamierzam walczyć z powszechną opinią, a jedynie dorzucić swoje trzy grosze.
Wychowałem się na książce Fiedlera "Dywizjon 303", którą gorąco polecam, tym bardziej, że jest dostępna za darmo na:
http://gimswinice.szkoly.lodz.pl/pdf/dywizjon_303.pdf

Niech słowa Marka Fiedlera, syna pisarza, dostępne na:
http://www.fiedler.pl/sub,pl,dywizjon-303.html
powiążą obie książki:

"Lynne Olson i Stanley Cloud to wspaniali amerykańscy autorzy bardzo ważnej dla nas książki SPRAWA HONORU. Miałem przyjemność poznać ich w listopadzie 2004 roku., gdy przebywali w Polsce, promując swą pracę. SPRAWA HONORU jest niezmiernie ciekawą opowieścią o losach pięciu myśliwców Dywizjonu 303, o ich niesamowitych dokonaniach w Bitwie o Anglię, i o tym, jak haniebnie zawiedli ich zachodni sojusznicy.
Książka zaczyna się od opisu Parady Zwycięstwa w 1946 roku w Londynie. Dumnie defilują Brytyjczycy i Amerykanie, Australijczycy, Kanadyjczycy, Czesi, a także Marokańczycy, artylerzyści z Brazylii, nawet żołnierze z Fidżi. Tylko nie ma Polaków. Bo władze brytyjskie nie zaprosiły ich, by nie urazić Stalina. W tłumie widzów stoi as Dywizjonu 303 Witold Urbanowicz, jeden z tych lotników, którzy ocalili Anglię. W pewnej chwili Urbanowicz odwrócił się, chcąc odejść. Stojąca obok starsza dama spojrzała na niego zdziwiona i spytała: „Dlaczego płaczesz, młody człowieku"?
SPRAWĘ HONORU polecam wszystkim - tę książkę trzeba przeczytać !"

I O TYM NIE WOLNO ZAPOMNIEĆ!! Bo zakazu udziału POLSKICH BOHATERÓW w defiladzie zwycięstwa nie zrekompensuje żadna książka. Entuzjaści Enigmy znają (chyba) pomijanie lub pomniejszanie zasług polskich matematyków na Zachodzie, a z lotnikami jest podobnie.

Szczególnie obecnie w 2017 roku, temat jest gorący, wskutek kontrowersji związanych z realizacją filmu o tym Dywizjonie.
Książka jest cenna i to nie podlega dyskusji, a jedyne co ją psuje to "politykierstwo", bo Dywizjon 303 nie był tematem w PRL zakazanym, o czym świadczy kilkanaście wydań książki Fiedlera i wciągnięcie jej na listę lektur szkolnych, bo pogarda "londyńczyków" dla lotników, którzy wrócili do kraju jest przedstawiona tendencyjnie, jednostronnie, bo opisy przemian w Polsce ostatniego półwiecza w są niepotrzebne i subiektywne.

Tak jak po historii Enigmy, tak jak po książce Fiedlera, tak i po tej lekturze, smutno mnie, że jakże często pozostajemy niedowartościowani, a przyczyn poszukajcie Państwo sami