Wednesday, 14 December 2016

Stefan KISIELEWSKI - "Testament Kisiela"

Stefan KISIELEWSKI - "Testament Kisiela" - rozmawia Piotr Gabryel

Wybór feletonów Kisiela (1911 - 1991) z „Wprost” z lat 1990 -1991. Z „Wprost”, bo Kisiel kłótliwy z natury był i akurat pokłócił się z „Tygodnikiem Powszechnym”. Felietonistów było wielu, ale nikt nie śmiał zagrać przy Kisielu. Trawestacja trochę przesadna, bo równie czytani byli Urban, Passent, Fikus, KTT czy Słojewski (Hamilton).

Recenzowałem Kisiela cztery razy oceniając jego publikacje na 3x8 i 6 gwiazdek. To „6” dotyczyło „Dzienników”, i wyjaśniałem niską ocenę tak:
„.....Kisielewski wyznaczył pięcioletni okres kwarantanny dla "Dzienników", bo zdawał sobie sprawę, że zszokuje i zawiedzie wielu znajomych, a część z nich oceni jego postępowanie jako WREDNE.
I właśnie dlatego ocenę obniżam do zaledwie sześciu, mimo, że wartość poznawczą książki oceniam na gwiazdek dziesięć ...”

Niestety, również teraz. czytając ponownie ten zbiór feleietonów, nie potrafię pozbyć się niesmaku po „Dziennikach”. Felietony w tym zbiorze opracowane zostały w formie rozmowy z Piotrem Gabryelem..

Mimo to, staram się obiektywnie ocenić aktualną wartość. No cóz, prognozy Kisiela w znacznej większości nie sprawdziły się; typowani liderzy i nurty też nie; zresztą pamiętamy, że to właśnie Kisiel w 1987 roku napisał:
„...leżymy obok Związku Sowieckiego, drugiego mocarstwa świata, włączeni w jego system militarno-polityczny i że NA „ZMIANĘ MAPY” NADZIEI NIE MA..” (podk.moje)

Natomiast wyjątkowa wartość tej lektury leży w możliwości konfrontacji wiernego opisu rzeczywistości lat 1990 – 1991 z bełkotliwą, zakłamaną propagandą szerzoną dzisiaj. Jest to wyborna okazja, szczególnie dla czytelników urodzonych po 1975 roku, do źródłowego poznania nastrojów tamtych lat, a szczególnie ówczesnego „who is who?”. I zweryfikowania dzisiejszych kłamstw.