Thursday, 2 July 2015

Dorota MASŁOWSKA - "Między nami dobrze jest"

Dorota MASŁOWSKA - "Między nami dobrze jest"

Podobnie jak z Gombrowiczem, którego Masłowska jest niewątpliwie kontynuatorką, czytelnicy bądż ją uwielbiają, bądż nie akceptują czy też nie przyswajają. Dlatego też szerokie argumentowanie swoich poglądów mija się z celem, bo jedni "to" wiedzą, a innych i tak się nie przekona. Powiem więc krótko: dla mnie to rozbudowana kontynuacja "Trans-Atlantyku", a przytoczę trafną uwagę Justyny Sobolewskiej, która nazwała oceniany utwór:
"..makabryczną komedią o Polakach, którzy nie wiedzą, kim są, a może ich w ogóle nie ma"
oraz wypowiedż autorki, którą kopiuję ze strony: trwarszawa.pl/spektakle/między-nami-dobrze-jest/:

"Zderzyłam pokolenia: języki, sposoby myślenia, funkcjonowania, inne codzienności, żeby wydobyć ten zgrzyt, ten brak czegoś takiego jak „statystyczny Polak”, brak platformy, na której to by się wszystko spotykało i moglibyśmy powiedzieć „my”. Wszystko to jest w tej sztuce dość makabryczne, przerysowane, ale wydaje mi się, że tutaj po raz pierwszy mówię coś potencjalnie dobrego. Oczywiście nie formułuję wprost żadnego pozytywnego przesłania, ale to pierwsza rzecz, którą napisałam nie pod hasłem: w jakim okropnym kraju żyjemy, a jak tu szaro! Odwrotnie, jest tu moja afirmacja bycia Polką i polskości, totalnie dzisiaj wyszydzonej, zmieszanej z błotem i traktowanej jako skaza, jako policzek wymierzony przez los, przynajmniej w moim pokoleniu.
Dorota Masłowska w wywiadzie dla DZIENNIKA "