Wednesday, 23 November 2016

Iwan TURGIENIEW - "Zapiski myśliwego i inne opowiadania"

Iwan TURGIENIEW - "Zapiski myśliwego i inne opowiadania"

Turgieniew (1818 – 1883) – jeden z głównych przedstawicieli rosyjskiego realizmu krytycznego, mistrz analizy psychologicznej; klasyk. A jednak dla mnie "ten trzeci", bo jednak miłość do Dostojewskiego i uznanie dla Tołstoja, zdominowały moje gorące uczucia do literatury rosyjskiej. Recenzowałem tylko zbiór "Poezje prozą", któremu oczywiście dałem 10 gwiazdek.

Jaka to rozkosz bezpośrednio po noblistce Munro poczytać Turgieniewa, który pisze o zwykłych ludziach, o pozornie błahych wydarzeniach, ale jak on to pisze!!! No cóż, talent jest rozdawany arbitralnie! W kilkustronicowych opowiadaniach, z których bije przede wszystkim miłość i chęć zrozumienia człowieka, mamy dziwy i strachy, a i także humor, jak w opowiadaniu pt „Dwaj ziemianie” (s.113):
„….nikt jeszcze nie przebił pewnego ważnego urzędnika petersburskiego, który widząc ze sprawozdań swojego ekonoma, że w jego majątku stodoły często narażone są na pożary, z którego to powodu marnuje się dużo zboża, wydał ścisły rozkaz: od tej pory nie ładować snopków do stodoły, dopóki ogień zupełnie nie ugaśnie. Ten sam dostojnik wymyślił sobie, żeby obsiać wszystkie swoje pola makiem, a to wedle bardzo prostego wyliczenia: mak jest droższy od żyta, a więc, jak z tego wynika, korzystniej jest posiać mak....”

Elementy „fantasy” mam m.in. w opowiadaniu pt „Bieżyńska mąka”, w którym autor podsłuchuje nocne rozmowy przy ognisku wiejskich chłopców pilnujących wypasu koni. Czego tam nie ma? Obok groźnych wodników i rusałek, nieboszczyków, topielców i ich zabłąkanych dusz, mamy i antychrysta – Triszkę, jak i „domowego” i „leszego”. A to wszystko w scenerii przerażających odgłosów lasu.

O przyjaźni i miłości też dużo, a najpiękniej w opowiadaniach pt „Czertopchanow i Niedopiuskin” oraz w „Koniec Czertopchanowa”. A i coś znajomego tj argumentacja nienawiści do Żyda identyczna jak w Polsce (s. 271):
„. — Chyba nasi chłopi Żyda biją.
— Jak to biją? Za co?
— Ja tam nie wiem, panocku. Widać mają za co. I jak tu go nie bić, przecież on, panocku, Chrystusa ukrzyżował!”