Thursday, 27 February 2014

Adam MICHNIK - "WŚRÓD MĄDRYCH LUDZI"

Adam  MICHNIK  -  “WŚRÓD  MĄDRYCH  LUDZI”  
                                       Dzieła  Wybrane  t.VII

Jak  tytuł  sugeruje  dominują  rozmowy,  a  rozmówców  redaktorzy  ustawili  alfabetycznie /do  połowy  książki/,  mamy  więc  tematyczny  rozgardiasz,  który  poniekąd  uatrakcyjnia  lekturę,  lecz  utrudnia  całościową  ocenę.  Dla  mnie,  to  przede  wszystkim  kopalnia  „złotych  myśli”  rozmówcow,  ciekawostek z  ich  życia  i  anegdot,  z  której  wydobywałem  cenne  skarby  i  umieszczałem  je  w  swoich  wypracowaniach.  Nie  lubię  się  powtarzać  i  dlatego  ograniczę  się  do  cytatów   przeze  mnie  jeszcze  niewykorzystanych;  jeszcze  -  bo  ich  atrakcyjność  na  pewno  skłoni  mnie  do  ich  użycia.

Zacznę  od  propagatorki  pojęcia  totalitaryzmu  Hannah  ARENDT,  za  ktorą  nie  przepadam /gdyż  uważam  totalitaryzm  za  propagandowy  slogan  mccarthysmu/,   lecz  cenię  za  trafne  wypowiedzi.  Wg  niej:

„Rewolucja -  rozpoczynana  przez  prawych  i  rozumnych – pożera  własne  dzieci,  wynosząc  do  władzy  fanatyków  lub  ludzi  nędznych  i  skorumpowanych,  a  miast  wolności  przynosi  terror  i  zniewolenie”.

Muszę  teraz  przytoczyć  anegdotę,  którą  Michnik  kończy  rozdzial  o  Arendt:

10  sierpnia 1945 r.  amerykańska  pisarka  Mary  McCarthy,  rozważając  problem  Raskolnikowa  ze  „Zbrodni  i  kary”,  pytała  w  liście  do  Hannah  Arendt: „Dlaczego  nie  miałabym  zamordować  swojej  babki,  skoro  tego  chcę?  Daj  mi  jeden  dobry  powód”.
Arendt  odpowiedziała: „Filozoficzna  odpowiedż  byłaby  odpowiedzią  Sokratesa: skoro  muszę  żyć  z  samym  sobą,  skoro  jestem  jedyną  osobą,  od  której  nigdy  nie  będę  w  stanie  się  uwolnić,  której  towarzystwo  muszę  znosić  do  końca  życia,  nie  chcę  stać  się  mordercą.  Nie  chcę  spędzić  życia  w  towarzystwie  mordercy”.
Właśnie!!

O  wielkim  naszym  poecie  i  tlumaczu,  Stanisławie  BARAŃCZAKU,  podaje  autor  ciekawostkę:

„Jego  wiersze  stały  się  inspiracją  dla  słynnego  spektaklu  poznańskiego  Teatru  Ósmego  Dnia.  Słowa  poznańskiego  poety  stały  się  głosem  pokolenia”.

W  rozmowie  Michnika  z  BRODSKIM  pada  zlowieszcza  przepowiednia  ISAIAHA  BERLINA:

„...w  Rosji  zapanuje  nacjonalizm.  To  będzie  gorsze  niż  stalinizm..”

oraz  jego  truizm:  „..człowiek  to  jedyne  zwierzę,  ktore  zabija  osobników  swego  gatunku”.

BRODSKI,  który  niósł  trumnę  ACHMATOWEJ,  wspomina  jej  słowa:

„DOSTOJEWSKI  nie  znal  całej  prawdy.  Uważał,  że  jeżeli  zarąbałeś  staruchę  lichwiarkę,  to  potem  do  końca  życia  będą  cię  gryzły  wyrzuty  sumienia,  potem  przyznasz  się  i  pójdziesz  na  Sybir.  A  my  wiemy,  że  można  rano  rozstrzelać  10-15 ludzi,  a  wieczorem  wrócić  do  domu i  zwymyślać  żone  za  jej  brzydką  fryzurę”.

Na  literę  „B”  mam  jeszcze  Brychta  i  Bieruta,  a  potem  jeszcze  pozostale  22 litery  alfabetu.  I  znajdziemy  się  w  połowie  książki.  Wniosek  jeden:  jeśli  kogoś  zachęciłem  do  lektury,  to  mnie  chwała;  a  jeśli  nie  -  to  i  dalsze  moje  pisanie  go  nie  zachęci.

Kończąc  opinię  ostatniego  tomu  „Dzieł  Wybranych”  chcę  podkreślić  zawarty  w  nich  potencjał  intelektualny,  nieporównywalny  z  niczym,  i  dlatego  zaniechanie  tej  lektury  przynosi  stratę  tylko  nieczytającemu.