Friday, 21 February 2014

Adam MICHNIK - "Takie czasy.." t.V





Adam  MICHNIK   -  “TAKIE   CZASY….”
                                     Dzieła  Wybrane  tom V

Tom  V   to  teksty  rozproszone  z  lat  1983-2009;  tak  różnorodne  tematycznie,  że  nie  sposób  ich  zwiężle  zrecenzować.  Mnie  zafascynowały,  nazwijmy  to,  ROZMOWY  zaczynające  się  na  str 295.  Polecam  je  szczególnie  młodszym  ode  mnie,  którzy  nie  byli  bezpośrednimi  świadkami  epoki  schyłkowego  PRL-u  i  nie  zawsze  są  zorientowani   w  rzetelnym  „who  is  who”, wskutek  obowiązujących  dziś  zaszeregowań  wg  schematu  „białe-czarne”.
 
1. „Gustaw-Konrad  z  Waryńskim  w  tle”  -  z  Michnikiem  rozmawia  Jacek  Żakowski /str.295-306/
2. „Marzec, Maj – a  z  wolnością  kłopot” – rozmawiają  Michnik i  Daniel Cohn-Bendit./str.306-317/ Z  tej  rozmowy  wyłowiłem  dwie  perełki:  slogan  Che Guevary  - „dopóki  ten  świat  jest  taki,  jaki  jest,  ja  nie  mam  ochoty  umierać  we  własnym  łóżku”  oraz ,  jakże  trafną,  opinię  Michnika o  USA:  „..oni  zawsze  interweniowali  tam,  gdzie  nikt  ich  nie  chciał,  a  nigdy  tam,  gdzie  wszyscy  na  nich  czekali”.
3.  „Nie  było  odwrotu”  - na  temat  interwencji  w  Czechosłowacji  w  1968 r  rozmawia  Michnik  z  prof. Jirzim  Hajkiem,  ówczesnym  ministrem  SZ w CSRS. /str.318-323/
4. „Wolałem  szybko  zapomnieć”  - w  2000 r.  z  Millerem  rozmawia  Michnik  i  Paweł  Smoleński  /str 329-342/
5. „Rozmawiać  bez  nienawiści” -  Michnik  z  Jaruzelskim./str.346-366/.  UWAGA  Jest  to  tekst  zamykający  wspomnienia  gen. Wojciecha  Jaruzelskiego  „Kajdany  i  schronienie”  wydane  w  1992 r.  przez  francuską  oficynę  Lattes. W  trakcie  tej  rozmowy  Jaruzelski  wygłasza  merytoryczny  apel  do  Narodu:

Kochany  narodzie,  jesteś  wspaniały,  godzien  szacunku  z  takiego  i  takiego  powodu,  ale  pamiętaj,  że  ciągnie  się  za  tobą  złowrogi  cień  nie  45 lat,  ale  450.  Nie  wolno  schlebiać  kołtunowi,  który  uważa   się  za  prawdziwego  Polaka..”.

/Zainteresowanych  tematyką  kołtuna  zapraszam  do  przeczytania  mojego  wypracowania  „Plica  polonica” na  blogu  wgwg1943.blogspot.com/
6. „Zadzwonił  do  mnie  Breżniew”-  z  I sekr KC PZPR /09.80-10.81/ KANIĄ  rozmawia  Michnik  i  Maziarski./str.367-378/.  I  tu  bardzo  istotna  sprawa  MAPY  planowanej  INTERWENCJI,  której  po  prostu,  NIE  MA.  Kania  /13-14.12.1997/  mówi:

„Nie  ma  jednak  w  archiwach  Sztabu  Generalnego  Wojska  Polskiego  MAPY  INTERWENCJI,  chociaż  z  całą  pewnością  została  tam  złożona  i  była  chroniona  na  specjalnych   zasadach.  Prowadziłem  w  tej  sprawie  rozmowy  z  szefem  prezydenckiego  Biura  Bezpieczeństwa  Jerzym  MILEWSKIM,  z  szefem  Sztabu  Generalnego  gen. Tadeuszem  WILECKIM  i  -  mimo  deklarowanej  przychylności -  mapy  nadal  nie  ma.....  ..Trzeba  ją  traktować  jako  wartość  narodową,  KORONNY   DOWÓD  GROŻĄCEJ  POLSCE  KRWAWEJ  KATASTROFY...  ..Albo  odnajdzie  się  mapa,  albo  poznamy  sprawców  jej  eliminacji...”  /podkr.moje/

Przyszłość  przyniosła  trzecie  „albo”   -  nikt  nic  nie  wie.
7. „Polska  zimna  wojna”  - z  Jaruzelskim  rozmawia  Michnik  i  Paweł  Smoleński /11.12.2001/ /str.379-388/
8. „Pożegnanie  z  bronią” -  z  gen.Kiszczakiem i  Michnikiem  rozmawiają  Agnieszka  Kublik  i  Monika  Olejnik    /str.409-470/.  Pasjonująca  lektura,  a  mnie  najbardziej  przypadly  do  gustu  słowa  prawdy  o  postawie  polskiego  Kościoła  w  stanie  wojennym,  wypowiedziane  przez  Michnika:

„Kościół  ma  dwa  tysiące  lat.  Kościół  współżył  z  każdą  władzą.  Także  z  władzą  generałów  w  Polsce.  Ksiądz  prymas  uważał  wówczas,  że  karta  „Solidarności”  jest  już  zamknięta.  W  tej  materii  podzielał  opinię  gen.Jaruzelskiego.  Ja  wtedy  razem  z  innymi  działaczami  podziemia  mówiłem:  „towarzysz  Glemp”...”.
9. „Wybierzmy  też  przeszłość”  -  z  prez. Kwaśniewskim  rozmawie  Michnik  i  in./str.484-94/
10. „Nasz  stół”  -  z  Helena  Łuczywo i  Michnikiem  rozmawia  Paweł  Smoleński /495-510/.

Zdając  sobie  sprawę  z  tego,  że  większość  czytelników  mojej  opinii  nie  przeczyta  omawianego  tomu,  podaję  prawdziwe  perły  rozszerzające  horyzonty  każdego  Polaka.

 Zaczynam  od  tragedii  rodzinnej, jakże  kontrowersyjnego  dzisiaj,  Antoniego  MACIEREWICZA.  Michnik  cytuje  tu  prof. Zbigniewa Ryszarda Grabowskiego:  /str.327/

„Kiedyś  w  1949 r.  /ojciec  Antoniego/  został  ostrzeżony,  że  UB  jest  na  jego  tropie  w  związku  z  rzekomą  siatką  szpiegowską  francuskiego  konsula  w  Szczecinie.  Doc.Macierewicz  w  swoim  gabinecie  na  Pasteura  wypił  szklankę  roztworu  cyjanku  potasu.  Gdy  po  niego  przyszli  -  już  nie  żył..   ... Wdowa  po  doc.Macierewiczu  została  z  trojgiem  dzieci..”.

Aby  poprawić  nastrój  czytelnika  rozbawię  go  słowami  HITLERA  zanotowanymi  przez  Rauschninga  a  prypomnianymi  przez  Michnika  na  str  117:

„Metody  marksistowskie – powiedział  Hitler – są  po  prostu  najlepsze  dla  zdobywania  mas. (..) Okrucieństwo  imponuje. Okrucieństwo  i  surowa  siła..  Ludzie  potrzebują  uzdrawiającego  strachu”.

Teraz  czas  na  dokształcenie,  bowiem  współczesna  młodzież  nie  zna  treści  „LOJALKI”  z  1950  r.,  jaką  Episkopat  podpisał  z  komunistyczną  władzą.  Przypomnijmy,  że  to  wtedy  SAPIEHA  oświadczył,  ze  nie  zgiął  karku  przed  hitlerowcami,  więc  i  nie  zegnie  przed  bolszewikami  i  opuścił  posiedzenie  Episkopatu  trzaskając  drzwiami. A  w  „lojalce”  stało: /str.157/

Episkopat wyjaśni  duchowieństwu,  aby  nie  sprzeciwiało  się  rozbudowie  spółdzielczości  na  wsi...,  ..będzie  traktować  działalność  „band  podziemnych”  jako  „zbrodnie”...   ..Będzie  piętnował  i  karał  konsekwencjami  kanonicznymi  duchownych,   winnych  udziału  w  jakiejkolwiek  akcji  podziemnej  i  antypaństwowej..”

Przejrzałem  swoje  notatki  i  zrezygnowałem  z  podawania  informacji  kontrowersyjnych  np  na  temat  Dmowskiego /str.191/,  Piłsudskiego /str.189/,  Rzepeckiego /str.230/  czy  działalności  NSZ /str.228/,  aby  nie  ściągać  gromów  na  własną  głowę.  Przytaczam  natomiast  pogląd  z  którym  się  identyfikuję:  /str.278/

„protest  moralny  przeciwko  niesprawiedliwości  i  marazmowi  społecznemu  w  Polsce” /miedzywojennej -  II  RP/...   skłaniał  do  marszu  „pod  czerwonym  sztandarem  komunizmu”.

Zakończę  zaś  słowami  mądrego  czlowieka,  Juliusza  Mieroszewskiego,  alter  ego  Giedroycia /str.246/:

„Tylko  wolność  demokratyczna  jest  wolnością   dla   wszystkich.  Polacy  stawiają  znak  równania  między  wolnością  a  niepodległością.  Ale  jest  to  ujęcie  fałszywe.  Polska  rządzona  przez  oenerowskiego  furherka  mogłaby  być  państwem  niepodległym  i  suwerennym,  ale  w  tej  Polsce  nie  byłoby  wolności  dla  mnie,  ani  dla  setek  tysięcy  moich  rodaków”.

MICHNIKA  czy  się  lubi,  czy  też  nie,  przekartkować,  chociaż,  warto.