Tuesday, 13 March 2018

Mirosław IKONOWICZ - "Hombre Kapuściński"

Mirosław IKONOWICZ - "Hombre Kapuściński"

Mirosław Ikonowicz (ur.1931 w Wilnie). Wikipedia:

"...Ikonowicz ukończył studia w Instytucie Historii na Uniwersytecie Warszawskim, gdzie poznał swojego przyjaciela Ryszarda Kapuścińskiego. Od 1953 roku pracuje w PAP...."
Więc jest jak najbardziej upoważniony do prezentacji wspomnień z ich wieloletniej przyjaźni. Niestety, na podstawie notowań książek Ikonowicza na LC, stwierdzam, ze nie zdobyły one należnej popularności. Ta ma 6,64 (11 ocen i 3 opinie).
W moim przypadku zainteresowanie jego książką zwiększa sympatia do jego syna Piotra (ur.1956), zdolnego polityka lat 70. i 80., który działa poza głównym nurtem wydarzeń.
Wbrew kwalifikacji redakcji, nie jest to biografia, a wspomnienia ukazujący wyjątkowo prawdziwie nie tylko „karierę” dwóch przyjaciół, lecz przede wszystkim rzetelną prawdę o PRL.
Wbrew rozdymanej mitologii o bohaterskich „żołnierzach wyklętych”, zobaczmy dla przykładu, kto podejmuje pracę, i to w okresie stalinowskim, w „reżimowej” Polskiej Agencji Prasowej (s.9-12):
„...Agencją de facto rządziła wykształcona, inteligentna i doświadczona przez życie kobieta. Wielokrotnie więziona w międzywojennej Polsce za komunizm, ale pozbawiona przesądów... ..Jako żona trzeciego człowieka w państwie, Hilarego Minca, była oczywiście niezmiernie wpływowa. Na tyle, że mogła zapewnić skuteczna ochronę przed stalinowskimi prześladowaniami znacznej liczbie byłych żołnierzy Armii Krajowej.. ..Tymi pierwszymi PAP-owcami byli.. ..m.in. żołnierz wileńskiego AK, a następnie uczestnik powstania warszawskiego,.. ..Bronisław Troński.., ….AK-owiec i powstaniec warszawski Zbigniew Klimas.., ..redaktor podziemnej gazetki AK w Białymstoku,.. ..Zenon Wilczewski.. ...(Jackowski) był oficerem AK na Podhalu.. ..Redaktor Janusz Prądzyński.. ..został zrzucony na teren Polski jako cichociemny// ..Mirek Kowalski.. ..stał się legendą powstania warszawskiego.. ..Jednym z bohaterów powstania był.. ..Tomek Pieczyński pseudonim „Olgierd'.. ..W Agencji znalazło się też wielu sybiraków.. ..rozmaitej proweniencji politycznej.. ..Dawni członkowie KPP, którym udało się przeżyć stalinowska czystkę, AK-owcy spod Lwowa, jak Wladek Dymitrowski, i spod Wilna, jak Leon Janowicz...”
Cytuję powyższe za Ikonowiczem, bo ignorancja jest przerażająca. Czy prawdą jest, że AK-owcy pracujący w organach PRL to zdrajcy, a ci „z lasu”, obecnie zwani „żołnierzami wyklętymi” to bohaterowie ? Wyróbcie sobie zdanie na podstawie ostatniego rozkazu AK, z 19.01.1945. dostępnego na: https://pl.wikisource.org/wiki/Ostatni_rozkaz_dzienny_dow%C3%B3dcy_Armii_Krajowej_(1945)
„.....Żołnierze Armii Krajowej !Daję Wam ostatni rozkaz. Dalszą swą pracę i działalność prowadźcie w duchu odzyskania pełnej niepodległości Państwa i ochrony ludności polskiej przed zagładą. Starajcie się być przewodnikami Narodu i realizatorami niepodległego Państwa Polskiego. W tym działaniu każdy z Was musi być dla siebie dowódcą. W przekonaniu, że rozkaz ten spełnicie, że zostaniecie na zawsze wierni tylko Polsce oraz by Wam ułatwić dalszą pracę - z upoważnienia Pana Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej zwalniam Was z przysięgi i rozwiązuję szeregi AK...."
Piszę o tym dlatego, że świat nie jest czarno – biały, a wyroki ferować jest bardzo łatwo. A przecież lubicie Kapuścińskiego, a i Ikonowicza też polubicie ! To trzeba mieć pojęcie o niezbędnym, koniecznym, powszechnym konformizmie tamtych lat. Przecież każdy kto wyjeżdżał za „żelazną kurtynę” m u s i a ł współpracować z sowieckimi służbami specjalnymi, bez względu na ich nazwę polską czy rosyjską.
A jak nie wyjeżdżał, to i tak każde napisane słowo podlegało wielokrotnej cenzurze: najpierw wewnętrzne „korekty”, a na końcu - Urząd z ul. Mysiej. I w tych warunkach Kapuściński, Ikonowicz i inni tworzyli. Wydaje mnie się istotne, by zdawać sobie sprawę z nienormalnych okoliczności ich pracy.
A wspomnienia Ikonowicza są wiarygodne i świetnie napisane, więc warto je przeczytać 8/10