Saturday, 12 December 2015

Agata CHRÓŚCICKA - "Kwaśniewski jestem......."

Agata CHRÓŚCICKA - "Kwaśniewski jestem"

PASZKWIL GŁUPIEJ DEBIUTANTKI !!!!
O Chróścickiej trudno się coś dowiedzieć. Odnalazłem ją na wiadomości.dziennik.pl z 8.06.2010 r w artykule Piotra Zaremby (ur. 1963, nauczyciel historii mego syna w l. 80 tych, dziennikarza często pokazywanego w TV, a obecnie pracującego dla - chacha!!- "w sieci"), pt "Kto podziela los Zyzaka". Zaremba wspominał efekty publikacji omawianej książki:
"....Agata Chróścicka, występując z "doskonałym debiutem", miała 30 lat i dosyć biegania za drobnymi newsami po Sejmie z mikrofonem Radia Eska. "Myślałam, że napiszę ciekawą książkę i to pozwoli mi robić poważniejsze rzeczy w poważniejszych mediach" - opowiada. Jej cieniutkie dziełko mocno skomplikowało drogę Kwaśniewskiego do prezydenckiego pałacu - nie tylko ujawniła, że nie jest on magistrem, lecz także przedstawiła go w zasadzie jako człowieka bez właściwości, który nigdy nie powinien zajść tak wysoko w polityce.
Już miała zaklepany etat w "Rzeczpospolitej", ale książka trafiła do księgarń, a Kwaśniewski wygrał. Okazało się, że etatu nie ma. Jej miejsce zajął dziennikarz z "Gazety Wyborczej". "Załamałam się kompletnie. Wpadłam wtedy na niedorzeczny pomysł, by poszukać pracy w . Umówiłam się z Adamem Michnikiem, który powiedział, że książka mu się podoba i chętnie się za mną umówi na wódkę, ale nigdy w życiu nie zatrudni mnie w swojej gazecie - wspomina była dziennikarka.
Chróścicka zniknęła z rynku. Przez moment była rzecznikiem UKiE, przed rokiem wydała poradnik "Jak zaplanować idealny ślub? Organizacja. Budżet. Odpowiedzi na trudne pytania". Dziś mieszka w Holandii, zajmuje się wychowywaniem niespełna rocznej córki i pisze thriller. "Nie chcę mieć nic wspólnego z polityką. Jak czytam w internecie, że jednego dnia Palikot coś powiedział, a drugiego ktoś mu odpowiedział i to jest główny temat dnia, to robi mi się słabo" – podsumowuje...."
Dwadzieścia lat po wydaniu, (1995-2015) ta publikacja nabiera wartości historycznej i dlatego umieściłem ją na LC i z całym przekonaniem polecam. W pierwszym rzędzie polecam Chróścickiej i Zarembie, by zastanowili się czy pozostają z siebie dumni, choć przypadek Zaremby uznaję za beznadziejny. Wszystkim innym - jako materiał do przemyślenia, jak czas i czyny Kwaśniewskiego zweryfikowały nasze poglądy.
Mnie, konsekwentnego zwolennika Kwaśniewskiego (z czego jestem dumny) takie książeczki obecnie śmieszą, lecz stosowanych w nich technik opluwania nie akceptowałem i nie akceptuję. Ale właśnie to skłania mnie do postawienia wysokiej noty, by ta książka nie uległa zapomnieniu i była przestrogą dla debiutantów.
PS Jeżeli Zaremba pisał prawdę, to córeczka Chróścickiej ma obecnie 21 lat. Ciekawe, czy mamusia pochwaliła się swoją radosną twórczością?