Tuesday, 10 April 2018

Alain BADIOU - "Święty Paweł. Ustanowienie uniwersalizmu"


Alain Badiou (ur.1937) – francuski filozof reprezentujący nurt anty-postmodernistyczny. Badiou dąży do odnowy pojęć prawdy, bytu i podmiotowości w sposób, który nie byłby powtórzeniem filozofii nowoczesnej ani postmodernistycznej...

Czytałem to dzieło w 2007 roku i wynotowałem z niego zaledwie parę słów:
"Według Nietzschego: 'To, że Bóg stał się człowiekiem wskazuje, iż człowiek nie powinien szukać swojego zbawienia w tym co nieskończone, lecz oprzeć swoje niebo na ziemi.. ..Ten 'radosny zwiastun' umarł tak, jak żył, nie aby 'zbawić ludzi' lecz pokazać, jak należy żyć... ...Za dzisiejszy, od dwóch tysięcy lat utrwalany z pożałowania godną konsekwencją obraz chrześcijaństwa odpowiada św. Paweł. To on swego Pana 'nadział' na Krzyż, czyniąc z Ukrzyżowania prawdę o Zbawieniu... ..Chrześcijaństwo jakie znamy, rządzi się własną logiką i własną inercją. Jego źródłem jest 'dobra nowina', a więc zdeformowany przekaz o śmierci i działalności Jezusa Chrystusa...'
Wg Emila M. Ciorana - św. Paweł to przypadek kliniczny, zgorszenie dla zdrowego rozsądku, urąganie poczuciu smaku. W końcu to on – Paweł- uczynił z chrześcijaństwa religię niestetyczna i odpychającą.
Wg Badiou, świadectwo Pawła jest całkowicie nieewangeliczne. Pawła nie obchodzi życie Jezusa - cuda, których dokonał, miłość do ludzi, przyjaźnie, wreszcie Jego męczeństwo. Obchodzi go wyłącznie śmierć i Zmartwychwstanie...”

Do napisania tej notatki skłonił mnie artykuł Juliusza Iwanickiego pt "ŚWIĘTY PAWEŁ JAKO RELIGIJNY TOPOS W ŚWIECKOŚCI" na:

a w nim nteresujący mnie fragment:
"...Osobą św. Pawła zainteresował się też świecki filozof francuski Alain Badiou, który tak o nim pisze:
'W gruncie rzeczy Paweł nie jest dla mnie apostołem czy świętym. Nie dbam o głoszoną przez niego Dobrą Nowinę ani związany z nim kult. Jednak jest on dla mnie postacią o pierwszorzędnym znaczeniu […]. Dla mnie Paweł jest myślicielem-poetą wydarzenia. Jest on jednocześnie tym, który praktykuje i wypowiada cechy niezmiennie łączone z postacią bojownika...'
Francuski filozof nie uznaje teologicznego wydarzenia Zmartwychwstania i nazywa je wprost „bajką”. Przyjmuje zatem głęboko zsekularyzowany punkt widzenia jako wyparcie treści religijnych z indywidualnego, świeckiego światopoglądu. Jednocześnie interesuje go inny aspekt nauk św. Pawła – próba wyrwania prawdy z uścisku wspólnoty, z propozycją uniwersalistycznego wyjścia poza prawdę definiowaną przez: lud, miasto, imperium, terytorium, klasę społeczną czy jakąkolwiek inną, obiektywną zbiorowość.
Badiou afirmuje ten aspekt spuścizny Pawła, który zawiera myśl o prawdzie jako przekraczającej wzajemnie uwarunkowane zbiorowości społeczne. Autor w swoisty sposób sekularyzuje ową prawdę, destylując z niej element religijny i pozostawiając abstrakcyjną, uniwersalistyczną treść. Przesłanie zdania „nie ma już Żyda ani poganina, nie ma już niewolnika ani człowieka wolnego, nie ma już mężczyzny ani kobiety”(Ga 3,28) zyskuje w interpretacji Alaina Badiou wymiar ponadkulturowego wyjścia myślowego w filozofii zachodniej oraz wsparcia współczesnej myśli emancypacyjnej. Dostrzega on w dziedzictwie Pawłowym próbę odrzucenia „polityki tożsamościowej”, która zawsze partykularyzuje społeczność.
Interesujące w tym kontekście jest także to, że Badiou broni św. Pawła przed zarzutami Nietzschego. Ten drugi twierdził, że „Paweł po prostu przeniósł punkt ciężkości całego tego istnienia poza istnienie – w kłamstwo o »zmartwychwstałym« Jezusie”. Tymczasem francuski filozof uważa, że Nietzsche nie zrozumiał sedna nauki Pawła. Zdaniem Badiou źródło niechęci niemieckiego myśliciela do św. Pawła stanowi bowiem to, że jest on jego intelektualnym rywalem – Nietzsche też proponował swoje idee w wersji zeświecczonej i antropologicznej. Ponadto autor Antychrześcijanina, odmiennie niż św. Paweł i Alain Badiou, odrzuca ideę uniwersalizmu na rzecz partykularyzmu i znacznie wyżej ceni przedmonoteistyczne, politeistyczne wierzenia.
Francuski postsekularysta ustosunkowuje się także do zarzutów wobec św. Pawła dotyczących jego rzekomej niechęci do Żydów. Na dowód tego przytacza fragment Listu do Rzymian: „Chwała zaś, cześć i pokój spotkają każdego, kto czyni dobrze – najpierw Żyda, a potem Greka” (Rz 2,10). Według Badiou Żyd jest tu wymieniony przed Grekiem, co może świadczyć o prymarnym szacunku, jakim św. Paweł darzył swoją ojczystą kulturę. Zauważa on również, że listy apostoła zawierają wiele odwołań do Starego Testamentu, a nie mogłoby tak być, gdyby autor żywił jakiś silny resentyment do kultury żydowskiej. Reasumując: „należy stwierdzić, że w pismach Pawła nie znajduje się nic, co mogłoby nawet pośrednio kojarzyć się z jakąkolwiek antysemicką wypowiedzią”.
Badiou broni także św. Pawła przed zarzutami o mizoginizm. Ten problem rozwiązują, zdaniem autora, fragmenty z różnych listów apostoła:
"Żona nie rozporządza własnym ciałem, lecz jej mąż, podobnie też i mąż nie rozporządza własnym ciałem, ale żona […]. Żona niech nie odchodzi od swego męża […]. Mąż również niech nie oddala żony (1 Kor 7,4–11). Zresztą u Pana ani mężczyzna nie jest bez kobiety, ani kobieta nie jest bez mężczyzny. Jak bowiem kobieta powstała z mężczyzny, tak mężczyzna rodzi się przez kobietę (1 Kor 11,11–12).
Badiou uważa, że św. Paweł stosuje sprawiedliwie zasadę wtórnej symetryzacji – co obowiązuje kobietę, obowiązuje na tak samo rygorystycznych zasadach moralnych mężczyznę.
Dla Badiou św. Paweł jest więc przede wszystkim prekursorem myśli uniwersalizującej, opartej na zasadzie równości, znoszącej wszelkie partykularności. Warto zauważyć, że we współczesnym, postsekularnym dyskursie taka afirmacja nauk chrześcijańskich wyszła od filozofa proweniencji marksistowskiej..."
Bardzo ciekawe dzieło, polecam 9/10



No comments:

Post a comment