Wednesday, 24 August 2016

Blaise CENDRARS - "Rażony gniewem"

Blaise CENDRARS - "Rażony gromem"

Cendrars (1887 – 1961), właściwie Frederic – Louis Sauser, francuski poeta i prozaik pochodzenia szwajcarskiego, znany mnie jedynie poprzez Apollinaire'a. Bogaty życiorys i bogata twórczość, a omawiany "Rażony gromem" to pierwsza część napisana w 1940 czterotomowego autobiograficznego cyklu, w którym nie wiadomo co jest prawdą, a co fantazją, bo jak podaje Wikipedia:
„...W prozie Cendrarsa nie sposób odróżnić fikcję od rzeczywistości. Pisarz w kolejnych książkach sukcesywnie umacniał własną legendę pisarza – awanturnika...”

Czyli mitoman. I w tym szkopuł, bo skromne przypisy nie rozwiązują problemu Do tego przedmowa Juliana Rogozińskiego jest tak profesjonalna, że dwa razy przysnąłem w trakcie jej lektury i dlatego radzę mniej doświadczonym czytelnikom w ogóle ją pominąć.
Jako poeta uważany jest za jednego z pierwszych przedstawicieli modernizmu, a omawiając jego poezję wspomina się o Rimbaud (1854 - 91) i wzajemnej inspiracji z Apollinaire (1880 - 1918). Poza tym Cendrars był wszędzie i znał wszystkich.
Mnie interesuje w tej chwili ten niby autobiograficzny tekst, który z trudem skończyłem, bo jest wprawdzie pisany wartko, lecz odbieram go jako megalomańskie wodolejstwo, pełne dygresji, farmazonów, facecji, dyrdymał, zmyśleń, dykteryjek, dywagacji, banialuk, bzdetów, głodnych kawałków, trele - morelek oraz ściem, z nieustanną apoteozą własnej osoby, pisane bez warsztatu i wykształcenia, szpanujące nazwiskami, z którego 550 stron nie wynotowałem ani jednego zdania godnego uwagi.
Ergo, w ramach dokształcania się, zmarnowałem czas i w żadnej dziedzinie nie pogłębiłem swojej wiedzy, tym bardziej, że jak zauważono w Wikipedii, nie wiadomo gdzie real, a gdzie mity.