Tuesday, 17 May 2016

Jan SZTAUDYNGER - "Puch ostu" Fraszki o życiu i miłości

Jan SZTAUDYNGER - "Puch ostu"
Fraszki o życiu i miłości

Jan Izydor Sztaudynger (1904 – 1970}, dr fil., specjalista teatru lalkowego, lecz przede wszystkim satyryk. Bestsellerem były "Piórka" wydane w 1954, omawiany zbiór wydano cztery lata później. Na LC 27 książek, lecz tylko "Piórka" doczekały się 19 opinii; reszta pojedynczych lub żadnych. A jeszcze ciekawostka: doktorat zrobił bądź w 1924 , bądź w 1927 (różne źródła). Nawet w tej drugiej wersji miał zaledwie 23 lata!!!
Nie wiecie Państwo, ile radości tracicie nie czytając jego. I chodzi nie tylko o samą lekturę, lecz i o możliwość jego cytowania. Muszę wspomnieć o fascynacji mojego pokolenia Sztaudyngerem.
W końcu lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku, gdy szaleliśmy na opiewanych przez Gąsowskiego "prywatkach" z rock and rollem, odciągnąć nas od tańca potrafiła tylko babcia Marzeny, która znała blisko Sztaudyngera i sypała jego niepublikowanymi "piórkami".
Może i dzisiaj, młodym to się spodoba. Więc do dzieła.
Na temat swojej twórczości żartował (s, 23):
„Wciąż tworzę dzieła wiekopomne,
O których jurto sam zapomnę?”
Ale my nie zapomnimy, szczególnie uszczypliwych, jak (s. 65):
„Nic tak nie potrafi gryźć,
Jak cudzy laurowy liść”
...czy też pouczających (s. 82):
„Słowo mocniej bije
Niż najtęższe kije”
Wracając do oceny własnej twórczości, drwiąca samoocena jest OK, ale krytyki nie lubi (s. 87):
„Nie zgnębi mnie byle przytyk,
W dupie miejsce mam dla krytyk....”
To teraz refleksja o „spóźnionej wiedzy” (s. 100):
„Dopiero smutek jesieni
Radość wiosny oceni”
Jako stary dziad przyznam rację jego uwadze (s. 135):
„Las wczesnej mej młodości
Ucieszył mnie i zdumiał:
Ja już się wyszumiałem,
A on się nie wyszumiał.”
Ale, gdy byłem młody.. (s. 141):
„Zapraszałem nieraz różne panie
Na grzybobranie.
Powtórnie chciała iść na grzyby
Ta tylko, z którą zbierałem na niby”
Sztaudynger kocha kpiny.. (s. 155):
„Mój kaliber -
To koliber”
I pouczenie (s. 157):
„Niebo i miłą
Bierze się siłą”
A czy to nie jest piękne? (s. 159):
NAGROBEK CZŁOWIEKA ZMARŁEGO NA UDAR SŁONECZNY
Ceń
Cień
albo ŚWINI PRAGNĄCEJ WIEDZIEĆ, Z KIM MA PRZYJEMNOŚĆ
Czyj
Ryj?
a ŚWINI PRAGNĄCEJ ZACHOWAĆ INCOGNITO
Kryj
Ryj
I jeszcze: ŚWINI PRAGNĄCEJ ZACHOWAĆ CZYSTOŚĆ
Myj
Ryj
Jeśli kogoś to nie bawi, to może to przypomnienie się spodoba (s. 167):
Albo wianek
Albo Janek
czy też: Alimenta -
To niespodziana rozkoszy pointa
No to trochę poświntuszymy (s. 174)
Każdy jebca
to pochlebca
A o pewnej „innej” Lubi bilard bez kijka
- Lesbijka
O „nadętych” Najbardziej zawsze nadęci
Kastraci i impotenci

No i jak przypadkiem ci "nadęci" się trafili, to mogę pozostałym polecić następne strony, z przekonaniem, że się Państwu spodobają