Monday, 9 May 2016

Adam MICHNIK - "Szanse polskiej demokracji" tom II, artykuły i eseje

Adam MICHNIK - "Szanse polskiej demokracji" tom II, artykuły i eseje

KTO MICHNIKA NIE CZYTA DUŻO TRACI
Gorzej niż z tomem I, bo tylko moja recenzja z zaledwie 19 plusami, a ocena tego zbioru genialnych artykułów i esejów wyszła - 5,5 gwiazdki, jako średnia moich dziesięciu i innego czytelnika - jednej gwiazdki.
Przedmowę pt „Profil człowieka odważnego (o Adamie Michniku)” napisał sam Jan Nowak – Jeziorański, a jej przesłanie sprecyzował w końcowym fragmencie (s. 12):
„Cała filozofia Michnika streszcza się w tym jednym zdaniu:
'Każdy akt oporu ocala jakąś sumę wolności, godności i prawdy. Ocala wartości, bez których żaden naród nie może egzystować' .”

Z bogatej problematyki omawianej przez Michnika, wybieram, dla Państwa, dwa tematy do szerszego omówienia:
1. „Solidarność” nigdy nie postulowała odsunięcia komunistów od władzy
2. Dmowski propagował nacjonalizm, lecz pod protektoratem Moskwy.

Ad 1. „SOLIDARNOŚĆ” nie postulowała odsunięcia komunistów od władzy (s. 41), a kler przed takimi pomysłami przestrzegał (por. pouczanie strajkujących przez prymasa Wyszyńskiego 26.o8.1980 r na Jasnej Górze). Strajkujący w 1980 r. nawet w najczarniejszych snach nie przewidywali zamiany realnego socjalizmu na kapitalizm. Chcieli socjalizmu z „ludzką twarzą”.

Od wydarzeń 1980 roku minęło prawie 36 lat (piszę te słowa 9.05.2016 r. paradoksalnie w Dniu Zwycięstwa, podważanym propagandą o zniewoleniu. I z tej przyczyny wezwanie o zaprzestanie profanacji pamięci młodych Polaków - więźniów łagrów i gułagów, którzy poświęcili życie dla Ojczyzny ginąc pod Lenino czy w walkach o Wał Pomorski, a jedyną ich „winą” było to, że nie zdążyli załapać się do Armii Andersa). Od powstania „Solidarności” wyrosły dwa pokolenia i głównie dla nich postanowiłem przytoczyć 21 sławnych postulatów gdańskich robotników strajkujących w 1980 roku, by pomóc im przyswoić prawdę zawartą w tytule tego punktu

Postulat 1. Akceptacja niezależnych od partii i pracodawców wolnych związków zawodowych wynikających z ratyfikowanych przez PRK Konwencji nr 87 Międzynarodowej Organizacji Pracy, dotyczących wolności związków zawodowych.
Postulat 2. Zagwarantowanie prawa do strajku oraz bezpieczeństwa strajkującym i osobom wspomagającym.
Postulat 3. Przestrzegać zagwarantowanej w Konstytucji PRL wolności słowa, druku, publikacji, a tym samym nie represjonować niezależnych wydawnictw oraz udostępnić środki masowego przekazu dla przedstawicieli wszystkich wyznań.
Postulat 4. Przywrócić do poprzednich praw: a. ludzi zwolnionych z pracy po strajkach w 1970 i 1976 r., studentów wydalonych z uczelni za przekonania, b. zwolnić wszystkich więźniów politycznych /w tym Edmunda Zadrożyńskiego, Jana Kozłowskiego, Marka Kozłowskiego, znieść represje za przekonania.
Postulat 5. Podać w środkach masowego przekazu informacje o utworzeniu Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego oraz publikować jego żądania.
Postulat 6. Podać realne działania mające na celu wyprowadzenie kraju z sytuacji kryzysowej poprzez: a. podanie do publicznej wiadomości pełnej informacji o sytuacji społeczno-gospodarczej, b. umożliwienie wszystkim środowiskom i warstwom społecznym uczestniczenie w dyskusji nad programem reform.
Postulat 7. Wypłacić wszystkim pracownikom biorącym udział w strajku wynagrodzenie za okres strajku - jak za urlop wypoczynkowy, z funduszu CRZZ.
Postulat 8. Podnieść zasadnicze uposażenie każdego pracownika o 2000 zł na miesiąc, jako rekompensatę dotychczasowego wzrostu cen.
Postulat 9. Zagwarantować automatyczny wzrost płac równolegle do wzrostu cen i spadku wartości pieniądza.
Postulat 10. Realizować pełne zaopatrzenie rynku wewnętrznego w artykuły żywnościowe, a eksportować tylko nadwyżki.
Postulat 11. Znieść ceny komercyjne oraz sprzedaż za dewizy w tzw. eksporcie wewnętrznym.
Postulat 12. Wprowadzić zasady doboru kadry kierowniczej na zasadach kwalifikacji, a nie przynależności partyjnej oraz znieść przywileje MO, SB i aparatu partyjnego poprzez: zrównanie zasiłków rodzinnych, zlikwidowania specjalnych sprzedaży itp.
Postulat 13. Wprowadzić na mięso i jego przetwory kartki bony żywnościowe /do czasu opanowania sytuacji na rynku/.
Postulat 14. Obniżyć wiek emerytalny dla kobiet do 55 lat, a dla mężczyzn do lat 60 lub przepracowanie w PRL 30 lat dla kobiet i 35 lat dla mężczyzn bez względu na wiek
Postulat 15. Zrównać renty i emerytury starego portfela do poziomu aktualnie wypłacanych.
Postulat 16. Poprawić warunki pracy służby zdrowia, co zapewni pełną opiekę medyczna osobom pracującym.
Postulat 17. Zapewnić odpowiednią ilość miejsc w żłobkach i przedszkolach dla dzieci kobiet pracujących.
Postulat 18. Wprowadzić urlop macierzyński płatny przez okres trzech lat na wychowanie dziecka.
Postulat 19. Skrócić czas oczekiwania na mieszkania.
Postulat 20. Podnieść diety z 40 zł na 100 zł za rozłąkę.
Postulat 21. Wprowadzić wszystkie soboty wolne od pracy. Pracownikom w ruchu ciągłym i systemie czterobrygadowym brak wolnych sobót zrekompensować zwiększonym wymiarem urlopu wypoczynkowego lub innymi płatnymi dniami wolnymi od pracy.

Jak Państwo widzicie, przeważały postulaty socjalne, a słowo "komunizm" nie padło ani razu.
Dzisiaj szafuje się słowem "komunizm", w koło Macieju bzdurzy się o "walce z komunizmem", a my walczyliśmy o "socjalizm z ludzką twarzą" osiągalny przez spełnienie powyższych postulatów. Tak w 1976 r oceniał sytuację Michnik (s. 110):
„Nierealistyczna jest rachuba na obalenie reżimu w Polsce, jeśli nie ulegnie zmianie struktura polityczna ZSRR; niebezpieczne jest dążenie do działań konspiracyjnych”.
NIKT W POLSCE NAWET NIE MARZYŁ O UPADKU IMPERIUM SOWIECKIEGO. Najpopularniejszy wtedy katolicki felietonista „Kisiel” przyjmował zakłady, że ZSRR za jego życia nie padnie (p. „Dzienniki” Kisielewski).*
* Dlatego jako anegdota przetrwała jego wypowiedź z 1987 roku, na dwa lata przed wiadomymi zmianami (!!!):
"...leżymy obok Związku Radzieckiego, drugiego mocarstwa świata, włączeni w jego system militarno-polityczny i że na "zmianę mapy" NADZIEI NIE MA" (podk. moje)

Michnik słusznie pisał (s. 110):
„Czynnikiem wyznaczającym granice możliwej ewolucji jest militarna i polityczna obecność ZSRR w Polsce”.
Przeto
„droga niewątpliwej walki o reformy, droga ewolucji, poszerzającej zakres swobod obywatelskich i praw człowieka jest jedyną drogą dla dysydentów w Europie Wschodniej..”.
Koncepcja polskiej opozycji zakładała
„powolne, stopniowe, cząstkowe przeobrażenia, a nie gwałtowny przewrót i zniszczenie przemocą istniejącego systemu”.
Klasycznym przykładem funkcjonowania „NOWEJ UMOWY SPOŁECZNEJ” była gierkowska Polska i kadarowskie Węgry. Sens tej „umowy” polegał na tym, że.. (s, 130):
„aparat władzy nie utrudniał ludziom życia, a ludzie nie utrudniali aparatowi władzy rządzenia. Aparat nie ingerował zbyt brutalnie w życie prywatne i zawodowe obywateli, a obywatele nie ingerowali w strefy zastrzeżone dla partyjnej nomenklatury”.
Ta „umowa” doprowadziła m.in. do paradoksu jakim były 3 min członków PZPR /w większości „porządnych” ludzi/ z 13 mln zatrudnionych w ogóle /czyli co czwarty/ (s. 106):
„Wielu wstępujących do PZPR motywowało swą decyzję następująco: 'w ten tylko sposób służyć mogę sprawie demokracji w Polsce'.”.

Ad. 2 DMOWSKI PROPAGOWAŁ NACJONALIZM, LECZ POD PROTEKTORATEM MOSKWY
Zwijam się ze śmiechu obserwując prawicowych, nacjonalistycznych rusofobów składających wieńce przed pomnikiem Dmowskiego, wg którego (s. 151):
„...nowoczesny Polak miał słuchać rosyjskiego generał-gubernatora, rozbijać żydowskie sklepy i czekać na zmianę koniunktury międzynarodowej”.
DMOWSKI PROPAGOWAŁ NACJONALIZM, LECZ POD PROTEKTORATEM MOSKWY. Dlatego RUSOFOB CZCZĄCY DMOWSKIEGO TO TYPOWY OKSYMORON. Aby przybliżyć jego kontrowersyjną osobę zamieszczam cytat z omawianej książki (s. 293) :
„Jego refleksje o potędze mafii żydowsko-masońskiej wprawiają dziś w zakłopotanie nawet zawziętych zwolenników Dmowskiego. Nasuwa się pytanie: jak człowiek tak przenikliwy i inteligentnie analizujący sytuację międzynarodową mógł wierzyć w głupstwa godne bab z magla.. ..Stajemy bezradni wobec tej tajemniczej skazy, która miała stać się chorobą polskiej duszy..”.
Michnik kontynuuje myśl na następnej stronie (s. 294)
„...Myśl Dmowskiego precyzyjnie odzwierciedla polski kompleks antyzachodni. Kompleks odrzuconej miłości. Kompleks ubogiego krewnego, którego odpędzono od rodzinnego stołu po spektakularnej plajcie. Schizofrenia impresaria, który marzy o dyrekcji paryskiej opery, a zawiaduje publicznym zamtuzem w prowincjonalnej rosyjskiej guberni. Z tego rozdarcia rodził się agresywny nacjonalizm. Ze słabości i zacofania czynił on źródło siły”.
Zasadniczo mógłbym na tym zakończyć, lecz skoro ja się naszukałem, a przede mną Michnik, to postanowiłem dodać dwie uwagi na temat Dmowskiego, aby Państwu da spójny obraz tego wielkiego polityka. Na stronie 295 Michnik zauważa:
„..Dmowski popierał wielkorosyjski nacjonalizm w dążeniu do powiększenia imperiów carów o resztę ziem polskich...”
…..a wcześniej (s. 288) przedstawia pogląd Dmowskiego na temat „zdrowego instynktu narodowego” (s. 288):
„W „Myślach nowoczesnego Polaka” Dmowski brutalnie stwierdził, że kto mówi, iż chciałby Polski zgodnej ze wszystkimi sąsiadami, powodującej się abstrakcyjnym ideałem sprawiedliwości, a nie ekspansją terytorialną; kto chciałby w walce z Rusinami, Litwinami czy Żydami widzieć objawy „szowinizmu”, a nie zdrowy instynkt narodowy; kto mówi, że chciałby Polski, ale krzywi się na myśl o polskiej policji i polskich więzieniach - ten kpi sobie z idei niepodległości..”

Skoro już tyle czasu Państwu zabrałem, to jeszcze o chwilę uwagi proszę dla paru cytatów.
O interwencji polskiej w Czechosłowacji w 1968 roku (s. 56):
„....'Polacy dławią ruch wolnościowy w Czechosłowacji' - pomyślałem. I poczułem - pierwszy raz w życiu - gorzki smak narodowej hańby...”
O nagonce na Miłosza (s. 70):
„...Takiej nagonki nie znała polska literatura od czasu sprawy Brzozowskiego.. ..Miłosz zaatakował sam rdzeń intelektualny ówczesnej świadomości kulturalnej Polaków....”
O antyrosyjskości (s. 149):
„...antyrosyjskość bywa maską dla postaw zachowawczych i dla zwyczajnego konformizmu..”
O Piłsudskim jednozdaniowe streszczenie świetnego eseju zamieszczonego w innym tomie (s. 163):
„...przewrót majowy był złamaniem zasady konstytucyjnej. Konflikty z Sejmem przygotowały hańbę Brześcia. (.) Z ducha Brześcia wyrosła Bereza, Ozon i groźny obyczaj elity władzy, która poczęła traktować państw i naród jak swój prywatny folwark...”
Przypomniał też porzekadło (s. 179):
„Polacy umieją z godnością umierać, ale nie umieją z godnością żyć”
A ten poniekąd przegląd kończę listą osób, choć z obecnością niektórych na niej trudno mnie się pogodzić. Michnik pisze (s. 248):
„Przypomnijmy więc, że aktywną obecność, a nie wewnętrzną migrację wybrali: Tadeusz Kotarbiński i Kazimierz Ajdukiewicz, Tadeusz Manteuffel i Kazimierz Wyka, Maria i Stanisław Ossowscy. Maria Dąbrowska i Leon Schiller, Antoni Słonimski i Jerzy Zawieyski. Powtórzmy: celem ich wszystkich była obecność w życiu narodu i obrona tego, co wydało się możliwe do obrony”