Saturday, 10 August 2019

Maria WIERNIKOWSKA - „Widziałam. Opowieści wojenne”


Zacząłem    przepisywać  imponujący  życiorys  Wiernikowskiej,    zatrzymałem  się  jak  Forrest  Gump  i  zapytałem  siebie:  po  co?   Przecież  ci  którzy    znają,  to  jej  sukcesy  znają,  a  ci  którzy  przy  tej  lekturze  dopiero    poznają,   niech  lepiej  jej  nie  poznają  z  tej,  niekorzystnej  strony. 
Bo   do  sukcesów  tego  zbioru  Wiernikowska  nie  zaliczy.  Na  LC,  po  5  latach  i  mimo  patronatu  LC  wynik  kompromitujący  5,82 (51 ocen  i 6 opinii),  a  powtarzające  się  zarzuty  to,  chaotyczność  i  przypadkowość  wyboru  tekstów  w  celach  komercyjnych. 
Przyznaję,  że  w  tym  przypadku  brak  klakierów  na  LC,  lecz  w  innych  źródłach  kolesiostwo  kwitnie.  W  ramach  jego,  wychwalają   Wiernikowską,  a  zapominają  o  ustosunkowaniu  się  do  tego  konkretnego  tekstu,  a  właściwie  zlepku  tekstów.
Czyli  autorka  poszła  na  łatwiznę,  poszperała  w  swoich  notatkach,  a  w  rezultacie  otrzymaliśmy  tekst  tak  nafaszerowany  detalami,  że  nieczytelny.
Wiernikowska  nie  obraża  nikogo,  lecz  przy  ogromnej  konkurencji  wśród  polskich  reportaży,  jej  zbiór  oceniam  poniżej  przeciętnej. 3/10


No comments:

Post a comment