Saturday, 23 April 2016

Dorota SUMIŃSKA - "Zwierz w łóżku"

Dorota SUMIŃSKA - "Zwierz w łóżku"

Wikipedia:
"Alegoria jest składnikiem świata przedstawionego utworu (np. jako motyw, postać, fabuła), który poza wyrażonym wprost znaczeniem, przekazuje również treść ogólniejszą, nieraz bardziej abstrakcyjną"
To już czwarta książka Sumińskiej przeze mnie recenzowana i dlatego brak mnie słów na jej wychwalanie. Mimo, że nie jest to literatura z najwyższej półki, to za każdym razem zasługuje na najwyższą ilość gwiazdek, bo daje czytelnikowi odpoczynek, ukojenie i przekonuje, że życie jest piękne, a świat mądrze skonstruowany.
Tym razem myślą przewodnia jest prawda, że celem życia wszystkich stworzeń jest przedłużenie gatunku i działania w tym kierunku nadają mu sens, mimo, że niektóre metody są dosyć przerażające, jak np w przypadku modliszek czy pająków. Taką natura jest, a spokojny sposób opowieści o drastycznych czasem szczegółach nie zakłóca błogiego stanu czytelnika w jaki wprowadza czytelnika lektura Sumińskiej.
Udręczony studiowaniem "Rewolucji rosyjskiej" Pipesa, wykorzystałem nadarzającą się okazję i na całą noc przeniosłem się w cudowny świat Sumińskiej i wcale tego nie żałuję. Mało tego, doszedłem do obrazoburczego wniosku, że każda książka Sumińskiej bardziej wzbogaca moje jestestwo niż napuszone mądrości w opasłych, szacownych tomiskach.
Abyście Państwo nie odnieśli wrażenia, że w książce mamy tylko hurra optymizm, cytuję wyznanie autorki, które przypomina nasze odczucia dnia powszedniego (s.144-145):
"...Wyniosłam się z Warszawy....Kocham chodzić po lesie.. ..Gdy natknę sie na człowieka, zamiast ucieszyć się: "O człowiek! Mój gatunek!", staram się schować. Dlaczego? Spytajcie borsuka".
Nie musicie pytać; przeczytacie, zrozumiecie...