Tuesday, 26 April 2016

Andrew ROBERTS - "Hitler i Churchill. Sekrety przywództwa"

Andrew ROBERTS - "Hitler and Churchill. Sekrety przywództwa"

Na podstawie anglojęzycznej Wikipedii: Andrew Roberts (ur. 1963) jest brytyjskim historykiem i dziennikarzem. Światopoglądowo, sam się definiuje jako "extremely right – wing". Prowadzi zajęcia w King's College London oraz zdobywa popularność w TV show związanym tematycznie z II w.św. i Hitlerem.
Wbrew określeniu go na okładce "wybitnym historykiem brytyjskim", nie znalazłem o nim informacji w polskojęzycznej Wikipedii, a w angielskim odpowiedniku dowiedziałem się, że uzyskał najniższy tytuł BA w Gonville and Caius College w Cambridge. Imał się różnych prac, a odnalazł się, jak ryba w wodzie, w świecie publicystyki i TV. Omawiana książke wydał w 2003 roku, a solidność i powagę jego najlepiej poznajemy z oceny następnej w 2006:
"Although Roberts's 2006 work "A History of the English - Speaking Peoples since 1900" won critical acclaim from some sections of the media, "The Economist" drew attention to some historical, geographical and typographical errors, as well presenting a generally scathing review of the book. The news – magazine referred to the work as "a giant political pamphlet larded with its author's prejudices"...".
Mnie zszokował już tytuł, bo przyzwyczajony jestem do duetu Hitler - Stalin, czy też ze względu na późniejszy podział świata i okres zimnej wojny USA - ZSRR, omawianie przeszłości w ujęciu Roosevelt - Stalin. Nic nie ujmując jednemu z największych polityków XX wieku - Churchillowi, porównywanie go z Hitlerem jest jakimś nieporozumieniem. Druzgocącą recenzję książki znajdziecie Państwo na:
http://www.theguardian.com/books/2003/feb/22/featuresreviews.guardianreview9

Teraz przedruk całej recenzji z LC autorstwa "imachuemanch":
"Widać, że książka napisana przez takiego-sobie historyka. Już prędzej dziennikarza. Gubiąca fakty, manipulująca pewnymi wydarzeniami i popełniająca największy grzech: tendencyjna. Książka w swojej istocie publicystyczna, nie mająca nic wspólnego z zagadnieniami psychologii tłumów, sztuki przywództwa, czy wielkiej polityki. Ciekawie napisana, lecz pokutująca obecne, zwłaszcza na Zachodzie, mity, z "oszukaniem Niemców" przez Hitlera na czele, którzy "niedemokratycznie" powierzyli mu władzę. Może zabrzmieć to trochę kontrowersyjnie, ale trzeba oddzielać warstwę faktów i rzeczywistych procesów od tworzonych "po fakcie" mitów zwycięzców i walce "dobra ze złem", a autor nie daje sobie z tym rady. "

I moje trzy grosze: 1. Nie zgadzam się z oceną "imachuemanch"; zamiast 4 gwiazdek proponuję jedną, 2. Jedną gwiazdkę, bo książka wskutek przekłamań jest ewidentnie szkodliwa, 3. Nie próbujcie Państwo tych dyrdymał czytać. 4. Pozdrawiam, a sam wracam do Pipesa