Coraz lepiej się rozumiemy, coraz częściej jesteśmy tego samego zdania, co znaczy, że małżeństwo z „naszym” Sikorskim i pobyt w Chobielinie Anne Applebaum służy, ku szczęściu nas - czytelników. A tak poważnie, to dla mnie bomba o której walorach pięknie napisał Jarosław Czechowicz, do czytania którego poniższym fragmentem zachęcam;
http://krytycznymokiem.blogspot.com/2020/12/zmierzch-demokracji-zwodniczy-powab.html
„….Autorka nie sugeruje, że
przejmujące ją zwroty w politykach państw czy utrwalające się z roku na rok
agresywne i ksenofobiczne tendencje narodowe to rzecz, która wzięła się
konkretnie z kilku uwarunkowań początku XXI wieku. „Zmierzch demokracji” to
sięgająca daleko do czasów starożytnych analiza tego, w jaki sposób odejście od
liberalnych postaw na rzecz autorytarnego zacietrzewienia dokonywało się i
dokonuje, a zapewne również w przyszłości niejednokrotnie będzie mieć
miejsce....... …..Istotne jest to,
że „Zmierzch demokracji” skupia się na indywidualnych losach ludzi, którzy w
różnym stopniu zostali zauroczeni albo zawłaszczeni przez nową ideologię, nowy
punkt widzenia, nowy sposób tłumaczenia świata… albo stary jak świat mechanizm
manipulujący, który działa doskonale przede wszystkim wtedy, kiedy umysł i
emocje z trudem unoszą różnorodność otaczającego świata....... …..autorka nie zezwala sobie na
fatalizm. „Zmierzch demokracji” wbrew mocnemu tytułowi nie będzie pełną goryczy
i bezradności rozprawą. Dużą
wartość ma nie tylko erudycja Applebaum, istotnym walorem eseju są też jej
przeczucia. To zatem narracja, w której zderzą się merytoryczne analizy z
zaskakująco trafnymi wnioskami, jakie podsuwa intuicja.”
Szkoda czasu,
proszę przystąpić do
czytania 10/10
Będę miał na uwadze. Pozdrawiam z upalnego południa Ojczyzny :)
ReplyDeleteA autorka doszła do tego, że za ów zwrot odpowiada strona rzekomo demokratyczna, czyli lewicowa (tradycyjna prawica, jak niemieckie CDU, jest dziś światopogladową lewicą, przez co wyborca prawicowy nie znajduje dla siebie oferty) niszcząca Zachód masowym przyjmowaniem imigrantów z kultur dalece odmiennych i często wrogich? Że znaczna część społeczeństwa zachodnich ma dość posuniętej poza granice absurdu poprawności politycznej, która zyskuje wymiary totalitaryzmu? Sądzę, że nie doszła i dlatego lektura tegoż jest strata czasu - ustaliła objawy, nie ustaliła przyczyn.
ReplyDelete